KWP: Łabędzie dla Jasia i Angeliki.
Data publikacji 29.11.2010
Jaś Kowalik we wrześniu skończył 5 lat. W 2009 roku rodzice chłopca dowiedzieli się, że ich synek zapadł na ciężką chorobę nowotworową neuroblastoma IV stopnia. Angelika Żelazko od 3 lat choruje na nowotwór złośliwy. Jaś i Angelika są dziećmi naszych kolegów policjantów, którzy walcząc z chorobą szukają wsparcia i pomocy dla swoich dzieci. Zbierają złotówkę do złotówki, by ratować ich życie. Każdy z nas może ich wesprzeć. Z myślą o pomocy chorym dzieciakom powstała także fundacja "1000 Łabędzi."
„Tyle człowiek wart, ile drugiemu może pomóc…”
Julian Aleksandrowicz
Jaś Kowalik we wrześniu skończył 5 lat. W 2009 roku rodzice chłopca dowiedzieli się, że ich synek zapadł na ciężką chorobę nowotworową – neuroblastoma IV stopnia. AngelikaŻelazko od 3 lat choruje na nowotwór złośliwy. Jaś i Angelika są dziećmi naszych kolegów policjantów, którzy walcząc z chorobą szukają wsparcia i pomocy dla swoich dzieci. Zbierają złotówkę do złotówki, by ratować ich życie. Każdy z nas może ich wesprzeć. Z myślą o pomocy chorym dzieciakom powstała także fundacja „1000 Łabędzi.”
Na pomysł wykonania techniką orgiami papierowych łabędzi wpadli uczniowie Gimnazjum nr 3 w Świdniku. Chcieli w ten sposób wesprzeć chorego na nowotwór kolegę. Każdą wolną chwilę poświęcali na robienie papierowych ptaków. Mieli nadzieję, że ziści się stara japońska legenda. Według niej po złożeniu z papieru tysiąca żurawi miały spełniać się marzenie. Oni dla Kuby robili łabędzie. Później w akcję zaangażowała się młodzież z innych szkół oraz nauczyciele. Jakub ze Świdnika walczył z nowotworem od września ubiegłego roku. Niestety przegrał tę najważniejszą walkę...
Ale idea jego kolegów pozostała. Dyrektor Gimnazjum nr 3 w Świdniku postanowił stworzyć fundację „1000 łabędzi”. Teraz pieniądze ze sprzedanych papierowych ozdób, które koledzy robili dla Kuby, pomagają walczącej z nowotworem 18-letniej Angelice Żelazko i 5-letniemu Jasiowi Kowalikowi - dzieciom naszych kolegów policjantów.
Jaś Kowalik we wrześniu skończył 5 lat. Jego rodzice – Edyta i Marcin są policjantami. Oboje pracują w Lublinie. W 2009 roku dowiedzieli się, że ich synek zapadł na ciężką chorobę nowotworową – neuroblastoma IV stopnia. W ubiegłym roku we wrześniu chłopiec przeszedł operację, po której jego stan się ustabilizował i wszyscy zaczęli wierzyć, że chłopczyk wraca do zdrowia. Szczęście rodziców i małego Jasia nie trwało jednak długo. W październiku bieżącego roku Jasiowi powiększyły się węzły chłonne na szyi. Przeprowadzona biopsja i inne badania niestety potwierdziły najgorsze….. nastąpiła progresja choroby. Stan Jasia jest bardzo poważny.
Angelika Żelazko jest córką policjanta z Biłgoraja. Od 3 lat choruje na nowotwór złośliwy III stopnia o nazwie neuroblastoma. W 2009 roku nastąpił nawrót choroby. Obecnie dziewczynka leczona jest w klinice w Hamburgu. Leczenie jest długotrwałe i niestety bardzo kosztowne. Tylko pomoc osób trzecich pozwoli Angelice wrócić do zdrowia.
Każdy z nas może wesprzeć Jasia i Angelikę. Dla wszystkich, którzy chcą pomóc chorym dzieciom podajemy nr konta fundacji 88 1240 1503 1111 0010 3577 7044.
Wszelkie informacje można także uzyskać u Prezes fundacji Pana Waldemara Białowąsa tel. 609652158, bądź wysyłając e- mail na adres edwarda78@gazeta.pl. lub telefonując pod nr. 507050105
R.L.R