Aktualności

Puławy: Zawisł na wiślanym wale

Data publikacji 09.11.2010

Nietypowe zgłoszenie przyjęli późnym wieczorem puławscy policjanci. Proszący o szybką pomoc mężczyzna wraz z pojazdem zawisł na wiślanym wale. Mundurowi pomogli zgłaszającemu wydostać się z jego auta. Ten zamiast okazać wdzięczność, najpierw zwymyślał policjantów, a potem personel szpitala, w którym pobierano mu krew do badań na sprawdzenie zawartości alkoholu w jego organizmie. W konsekwencji 32-latek trafił do puławskiej komendy, gdzie po wytrzeźwieniu, wytłumaczy się ze swego zachowania...

Nietypowe zgłoszenie przyjęli późnym wieczorem puławscy policjanci. Proszący o szybką pomoc mężczyzna wraz z pojazdem zawisł na wiślanym wale. Mundurowi pomogli zgłaszającemu wydostać się z jego auta. Ten zamiast okazać wdzięczność, najpierw zwymyślał policjantów, a potem personel szpitala, w którym pobierano mu krew do badań na sprawdzenie zawartości alkoholu w jego organizmie. W konsekwencji 32-latek trafił do puławskiej komendy, gdzie po wytrzeźwieniu, wytłumaczy się ze swego zachowania.
 
Wczoraj  około godz. 22.30 policjanci z komendy w Puławach  przyjęli nietypowe zgłoszenie. Zadzwonił mężczyzna, który poprosił o pomoc. Z relacji zgłaszającego wynikało, że jego samochód, którym udał się na ryby, zawisł na wale wiślanym przy ul. Dęblińskiej w Puławach. Dyżurny wysłał na miejsce funkcjonariuszy. Ci po przybyciu na miejsce zastali unieruchomiony, zwisający z nasypu wału terenowy samochód. Wewnątrz auta, za  kierownicą siedział mężczyzna, który  nie mógł się z niego wydostać. Stróże prawa ruszyli na pomoc. Po chwili mężczyzna był już na zewnątrz.
Kiedy zgłaszający znalazł się  już w bezpiecznym miejscu, okazało się, że najprawdopodobniej jest nietrzeźwy. Kiedy stróże prawa chcieli zbadać alkomatem jego stan trzeźwości, ten odmówił. Trafił zatem do szpitala, w celu pobrania mu krwi do badań. W trakcie wykonywanych przez policjantów czynności, mężczyzna, któremu okazali wcześniej pomoc, zaczął ich wyzywać.  Podobnie zachował się w stosunku do personelu szpitala, w którym  wszczął awanturę.
W konsekwencji 32-letni mieszkaniec Puław został zatrzymany i przewieziony do puławskiej komendy do wytrzeźwienia. Gdy „dojdzie do siebie” wytłumaczy przyczyny swojego zachowania.

W.Ł.
Powrót na górę strony