Puławy: Nie dały sie oszukać.
Data publikacji 05.11.2010
Do czterech przypadków usiłowania wyłudzenia pieniędzy doszło wczoraj w Puławach. Oszuści podając się za wnuczka lub kuzyna próbowali w rozmowie telefonicznej wzbudzić zaufanie i uzyskać pieniądze. Rozmówczynie zachowując ostrożność i rozsądek nie dały się oszukać. O wszystkim poinformowały Policję. Policja poszukuje oszustów i apeluje o ostrożność...
Do czterech przypadków usiłowania wyłudzenia pieniędzy doszło wczoraj w Puławach. Oszuści podając się za wnuczka lub kuzyna próbowali w rozmowie telefonicznej wzbudzić zaufanie i uzyskać pieniądze. Rozmówczynie zachowując ostrożność i rozsądek nie dały się oszukać. O wszystkim poinformowały Policję. Policja poszukuje oszustów i apeluje o ostrożność.
O pierwszym przypadku wyłudzenia pieniędzy policjanci zostali poinformowani przez sąsiadkę jednej z kobiet, do której zadzwonił mężczyzna i przedstawił się jako wnuczek. Rozmówca chciał pożyczyć od niej pieniądze. Jednak szybko rozmowa się skończyła, gdyż kobieta nabrała podejrzeń co do autentyczności rozmówcy. W drugim przypadku do mieszkanki Puław zadzwonił mężczyzna, który zmienionym głosem przedstawił się także jako wnuczek. Gdy podczas rozmowy zorientował się, że kobieta nie jest sama w domu, rozłączył się. Kobieta natychmiast zadzwoniła na Policję. Podobnie było w trzecim przypadku. Telefoniczny rozmówca podał się właścicielce mieszkania za jej bratanka i poprosił o pożyczkę. Kobieta nabierając podejrzeń, postanowiła zadzwonić na Policję.
W ostatnim przypadku do mieszkanki Puław zadzwonił mężczyzna, który ochrypniętym głosem podał się za jej kuzyna. Poprosił o pożyczkę 25 tys. złotych, gdyż miał wypadek. Kobieta była w stanie pożyczyć tylko 5 tys. złotych, po które udała się do banku. Gdy wróciła do domu z gotówką, zadzwoniła do swojego prawdziwego kuzyna. Wówczas okazało się, że ten nie prosił o żadną pożyczkę. Ta sama mieszkanka Puław odebrała jeszcze kilka podobnych telefonów od tego dnia. Rozmówcy podając się za pracowników telekomunikacji i Policji próbowały uzyskać od niej adres zamieszkania. Poszkodowana poinformowała o wszystkim Policję.
W ostatnim przypadku do mieszkanki Puław zadzwonił mężczyzna, który ochrypniętym głosem podał się za jej kuzyna. Poprosił o pożyczkę 25 tys. złotych, gdyż miał wypadek. Kobieta była w stanie pożyczyć tylko 5 tys. złotych, po które udała się do banku. Gdy wróciła do domu z gotówką, zadzwoniła do swojego prawdziwego kuzyna. Wówczas okazało się, że ten nie prosił o żadną pożyczkę. Ta sama mieszkanka Puław odebrała jeszcze kilka podobnych telefonów od tego dnia. Rozmówcy podając się za pracowników telekomunikacji i Policji próbowały uzyskać od niej adres zamieszkania. Poszkodowana poinformowała o wszystkim Policję.
Na szczęście we wszystkich tych przypadkach nie doszło do wyłudzenia pieniędzy. To w dużej mierze rozsądek i stanowcza postawa kobiet uchroniła je przed utratą pieniędzy. Puławscy policjanci poszukują oszustów. Jednocześnie apelują do wszystkich osób o ostrożność w kontaktach z nieznajomymi i w przypadku nagłych telefonów od rzekomych członków rodzin. W przypadkach pojawienia się wątpliwości należy natychmiastowe informować Policję.
W.Ł.
