Aktualności

Puławy: Sprawcę wypadku zgubiła tablica rejestracyjna

Data publikacji 04.11.2010

Puławscy policjanci zatrzymali 33-letniego mężczyznę, który kierując oplem vectrą potrącił śmiertelnie 50-letnią kobietę i uciekł z miejsca wypadku. Godzinę później sprawca był w rękach Policji. Zgubiła go pozostawiona na drodze tablica rejestracyjna, która odpadła od uciekającego pojazdu. Mariusz M. był pijany, miał w organizmie 1,8 promila alkoholu. Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym i ucieczkę z miejsca grozi kara do lat 12 pozbawienia wolności...

Puławscy policjanci zatrzymali 33-letniego mężczyznę, który kierując oplem vectrą potrącił śmiertelnie 50-letnią kobietę i uciekł z miejsca wypadku. Godzinę później sprawca był w rękach Policji. Zgubiła go pozostawiona na drodze tablica rejestracyjna, która odpadła od uciekającego pojazdu.  Mariusz M. był pijany, miał w organizmie 1,8 promila alkoholu. Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym i ucieczkę z miejsca grozi kara do lat 12 pozbawienia wolności.
 
 
Wypadek miał miejsce wczoraj po godzinie 18.00. Dyżurny puławskiej policji odebrał zgłoszenie o wypadku drogowym w m. Trzcianka gm. Janowiec. Mężczyzna będący świadkiem zdarzenia przekazał, że samochód osobowy potrącił kobietę, która prawdopodobnie nie żyje, a kierowca odjechał z miejsca.
 
Policjanci podczas wykonywania czynności na miejscu wypadku znaleźli tablicę rejestracyjną, która odpadła od samochodu sprawcy. Ustalenia funkcjonariuszy doprowadziły do 33 letniego mieszkańca gm. Janowiec. Gdy policjanci pojawili się w  domu Mariusza M., ten spał, a jego samochód zamknięty był w garażu. Uszkodzenia opla, ślady na nadwoziu jak też relacje świadków nie budziły wątpliwości, że to pojazd, który potrącił śmiertelnie 50-letnią kobietę.
Marcin M. w chwili zatrzymania był nietrzeźwy, miał w organizmie 1,8 promila alkoholu. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, dzisiaj zostanie przesłuchany.
 
        Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym i ucieczkę z miejsca grozi kara do lat 12 pozbawienia wolności.
 
R.M.
           
Powrót na górę strony