Aktualności

Kraśnik, Łuków: Z objawami zatrucia dopalaczami trafili do szpitala.

Data publikacji 03.10.2010

Policjanci z Kraśnika wyjaśniają przyczyny silnego zatrucia dwóch nieletnich chłopców. 14- i 15 latek w poważnym stanie trafili do szpitala. Jak wstępnie ustalili śledczy, zażyte przez młodych ludzi środki pochodziły z miejscowego sklepu z dopalaczami. Z podobnym przypadkiem zetknęli się funkcjonariusze z KPP w Łukowie gdzie wczoraj wieczorem do miejscowego szpitala trafił 26-letni mężczyzna. Trwa wyjaśnianie spraw.

Policjanci z Kraśnika wyjaśniają przyczyny silnego zatrucia dwóch nieletnich chłopców. 14- i 15 latek w poważnym stanie trafili do szpitala. Jak wstępnie ustalili śledczy, zażyte przez młodych ludzi środki pochodziły z miejscowego sklepu z dopalaczami. Z podobnym przypadkiem zetknęli się funkcjonariusze z KPP w Łukowie gdzie wczoraj wieczorem do miejscowego szpitala trafił 26-letni mężczyzna. Trwa wyjaśnianie spraw.
 
Wczoraj lekarz ze szpitala w Kraśniku powiadomił dyżurnego Policji, że 30 września na oddział  został przyjęty z objawami zatrucia 14 letni chłopak. Jak wynika z ustaleń nieletni wraz ze swym 15 letnim kolegą zażyli wcześniej jeden z zakupionych w kraśnickim sklepie z dopalaczami specyfików. Zaraz potem źle się poczuli i stracili przytomność. Lekarze Pogotowia Ratunkowego zabrali nieprzytomnych prosto z ulicy. 14-latek został umieszczony w kraśnickim szpitalu, drugi został przewieziony do szpitala w Lublinie. Jeden z chłopców w rozmowie z policjantami przyznała, że nie wiedział, że tak straszne będą skutki użycia dopalaczy. Obiecał, że więcej tego już nie zrobi.
Policjanci przeprowadzili przeszukanie sklepu, z zeznań obsługi wynika, że na ulice trafiło jeszcze ponad 100 opakowań tego specyfiku. Wczoraj po przeszukaniu, które odbyło się w obecności Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Kraśniku sklep kolekcjonerski zgodnie z decyzją Głównego Inspektora Sanitarnego został zamknięty. 
Również wczoraj wieczorem otrzymaliśmy zgłoszenie od lekarza ze szpitala w Łukowie. Na oddział przyjęty został 26-letni mieszkaniec Łukowa z objawami zatrucia organizmu. Mężczyzna znajdował się ponadto pod wpływem alkoholu.  Jak wynika z ustaleń wczoraj 26 latek zakupiła dopalacze w jednym ze sklepów na terenie miasta, po których źle się poczuł.  Mężczyzna poprosił rodziców o zawiezienie do szpitala.
Młodzi ludzie pozostają pod obserwacją lekarzy. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Trwa wyjaśnianie sprawa. Wszczęte zostały postępowania w sprawie narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowi. Czyn ten zagrożony jest karą do 3 lat pozbawienia wolności.
W ciągu ostatnich dni w kilku miastach w kraju doszło do zatruć dopalaczami. We wszystkich przypadkach do szpitala trafiły młode osoby, uczniowie gimnazjów i liceów. Część substancji, z których wytwarza się dopalacze, zostało już wpisanych na listę środków zakazanych. Jak twierdzą specjaliści, niektóre z nich mogą być silnie uzależniające – na przykład mefedron, który od sierpnia został zakwalifikowany, jako nielegalna substancja psychotropowa.
 
R.L.R/ J.M
Powrót na górę strony