Lubartów: Tragiczny finał awantury domowej.
Data publikacji 02.10.2010
Do policyjnego aresztu trafił 61-letni mieszkaniec Lubartowa. Mężczyzna podczas awantury domowej zranił śmiertelnie swojego 35- letniego syna. W chwili zdarzenia sprawca był pijany, miał w organizmie 1, 6 promila alkoholu. Po wytrzeźwieniu 61-latek zostanie doprowadzony do prokuratury. Za zabójstwo grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.
Do policyjnego aresztu trafił 61-letni mieszkaniec Lubartowa. Mężczyzna podczas awantury domowej zranił śmiertelnie swojego 35- letniego syna. W chwili zdarzenia sprawca był pijany, miał w organizmie 1, 6 promila alkoholu. Po wytrzeźwieniu 61-latek zostanie doprowadzony do prokuratury. Za zabójstwo grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem w jednym z mieszkań w Lubartowie. O zdarzeniu policjanci zostali powiadomieni przez dyspozytorkę pogotowia ratunkowego, do której zatelefonował 61 letni mieszkaniec Lubartowa. Mężczyzna poprosił o przyjazd karetki do rannego syna. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon 35 latka. W mieszkaniu policjanci zatrzymali ojca ofiary. Mężczyzna był pijany, przeprowadzone badanie wykazało, że miał w organizmie 1, 6 promila alkoholu.
Zatrzymany trzeźwieje w policyjnym areszcie. Trwają dalsze czynności w tej sprawie. Po wytrzeźwieniu 61-latek zostanie doprowadzony do prokuratury. Za zabójstwo grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.
A.M.
