Łuków: Zameldował się na dowód osobisty kolegi
Data publikacji 17.09.2010
W środę łukowscy policjanci zostali wezwani na interwencję do hotelu gdzie jeden z gości miał zakłócać ład i porządek. Gdy mundurowi przystąpili do legitymowania wskazanego awanturnika, okazało się, że mężczyzna zameldował się w hotelu posługując się dowodem osobistym o 10 lat młodszego kolegi. Teraz sprawa będzie miała swój finał w sądzie. Za posługiwanie się dowodem osobistym sprawcy może grozić kara nawet do 2 lat więzienia.
W środę łukowscy policjanci zostali wezwani na interwencję do hotelu gdzie jeden z gości miał zakłócać ład i porządek. Gdy mundurowi przystąpili do legitymowania wskazanego awanturnika, okazało się, że mężczyzna zameldował się w hotelu posługując się dowodem osobistym o 10 lat młodszego kolegi. Teraz sprawa będzie miała swój finał w sądzie. Za posługiwanie się dowodem osobistym sprawcy może grozić kara nawet do 2 lat więzienia.
Wszystko zaczęło się od zgłoszenia od pracownika hotelu o zakłócaniu ładu i porządku przez jednego z gości. Z relacji zgłaszającego wynikało, że będące u gościa hotelowego dwie kobiety nie chciały opuścić pomieszczeń po godzinie 22.00.
Łukowscy mundurowi udali się na interwencję we wskazane miejsce. Podczas przeprowadzania legitymowania okazało się, że awanturujący się mężczyzna zameldował się w pokoju hotelowym posługując się dowodem osobistym o 10 lat młodszego kolegi. Właściciel dowodu oświadczył, że nie wiedział w jakim celu pożycza dowód osobisty.
Sprawa swój finał znajdzie w sądzie. Za posługiwanie się dokumentem stwierdzającym tożsamość innej osoby grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
A.D.
