Biała Podl.: Strzelał do psa, bo za głośno szczekał
Data publikacji 25.08.2010
Policjanci z Białej Podlaskiej zatrzymali 57-latka, który usiłował postrzelić z wiatrówki psa sąsiada. Mężczyzna tłumaczył policjantom, że w ten sposób chciał uciszyć zwierzę, gdyż jego szczekanie go denerwowało. W dodatku okazało się, że był pijany. Miał we krwi 2,5 promila alkoholu...
Policjanci z Białej Podlaskiej zatrzymali 57-latka, który usiłował postrzelić z wiatrówki psa sąsiada. Mężczyzna tłumaczył policjantom, że w ten sposób chciał uciszyć zwierzę, gdyż jego szczekanie go denerwowało. W dodatku okazało się, że był pijany. Miał we krwi 2,5 promila alkoholu.
Wczoraj po godzinie 21.00 mieszkaniec jednego z bialskich bloków powiadomił Policję, że sąsiad z klatki obok strzela z wiatrówki do jego psa. Zdarzenie miało miejsce wtedy, kiedy to zgłaszający wyszedł z psem na balkon. W tym czasie, na balkonie oprócz zwierzęcia i jego właściciela znajdowało się jeszcze dwoje znajomych.
Przybyły na miejsce patrol policji zastał stojącego przed klatką schodową mężczyznę. 57-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej miał w ręku wiatrówkę. Policjantom oświadczył, że zdenerwowało go szczekania psa i strzelał do niego by go uciszyć. Na szczęście strzały nie były celne i nikomu nic się nie stało.
Mężczyznę przewieziono na komendę, gdzie okazało się, że ma on ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Nadal groził, że dalej będzie próbował uciszyć psa sąsiada.
Właściciel czworonoga oświadczył, że to nie pierwszy taki wybryk 57-latka. Próbował on już wcześniej postrzelić jego psa, kiedy wychodzili razem na spacer. Sprawcę zatrzymano. Wkrótce usłyszy zarzuty.
J.J.