Lublin: 'Odwdzięczył" się za pomoc
Data publikacji 16.08.2010
Dzisiejszej nocy policjanci z ruchu drogowego zauważyli leżącego na "deptaku" młodego mężczyznę. Widząc, że posiada obrażenia głowy na miejsce wezwali pogotowie ratunkowe. W trakcie oczekiwania na karetkę, 24-latek chciał od policjantów papierosa. Kiedy funkcjonariusze odpowiedzieli, że nie mają, ten rzucił się na radiowóz kopiąc w oznakowaną vectrę. Sprawca uszkodzenia został zatrzymany i trzeźwieje w policyjnym areszcie. Okazało się, że 24-latek niespełna dwie godziny wcześniej sam prosił policję o pomoc.
Dzisiejszej nocy policjanci z ruchu drogowego zauważyli leżącego na „deptaku” młodego mężczyznę. Widząc, że posiada obrażenia głowy na miejsce wezwali pogotowie ratunkowe. W trakcie oczekiwania na karetkę, 24-latek chciał od policjantów papierosa. Kiedy funkcjonariusze odpowiedzieli, że nie mają, ten rzucił się na radiowóz kopiąc w oznakowaną vectrę. Sprawca uszkodzenia został zatrzymany i trzeźwieje w policyjnym areszcie. Okazało się, że 24-latek niespełna dwie godziny wcześniej sam prosił policję o pomoc.
Dzisiejszej nocy dyżurny lubelskiej policji otrzymał informację o bójce przy ul. Jezuickiej. Zdarzenie miało miejsce po godzinie 1 w nocy . Na miejsce natychmiast zostali skierowani policjanci. Pod Bramą Krakowską zauważyli mężczyznę, który twierdził, że został pobity przez grupę osób. Funkcjonariusze zatrzymali trzech młodych mężczyzn w wieku od 17 do 26 lat. Pokrzywdzony 24-latek z uwagi na stan nietrzeźwości otrzymał wezwanie i opuścił komisariat.
Zaledwie dwie godziny później przejeżdżający ul. Krakowskie Przedmieście patrol ruchu drogowego został poinformowany przez przechodnia o bójce na deptaku. Policjanci pojechali na wskazane miejsce, gdzie zobaczyli leżącego mężczyznę. Okazał się nim pobity wcześniej 24-latek. Widząc, że młody mężczyzna posiada obrażenia głowy na miejsce wezwali pogotowie ratunkowe. W trakcie oczekiwania na karetkę, 24-latek chciał od policjantów papierosa. Kiedy policjanci odpowiedzieli, że nie mają, ten rzucił się na radiowóz, kopiąc w oznakowaną vectrę. Sprawca uszkodzenia został zatrzymany i trzeźwieje w policyjnym areszcie. Policjanci ustalają wartości uszkodzenia radiowozu.
Zaledwie dwie godziny później przejeżdżający ul. Krakowskie Przedmieście patrol ruchu drogowego został poinformowany przez przechodnia o bójce na deptaku. Policjanci pojechali na wskazane miejsce, gdzie zobaczyli leżącego mężczyznę. Okazał się nim pobity wcześniej 24-latek. Widząc, że młody mężczyzna posiada obrażenia głowy na miejsce wezwali pogotowie ratunkowe. W trakcie oczekiwania na karetkę, 24-latek chciał od policjantów papierosa. Kiedy policjanci odpowiedzieli, że nie mają, ten rzucił się na radiowóz, kopiąc w oznakowaną vectrę. Sprawca uszkodzenia został zatrzymany i trzeźwieje w policyjnym areszcie. Policjanci ustalają wartości uszkodzenia radiowozu.
AF
