Aktualności

Zamość: Zatrzymani za napad na taksówkarza.

Data publikacji 06.07.2010

Zamojscy policjanci zatrzymali dwóch 21-latków z Kielc, którzy napadli na 69-letniego taksówkarza. W czasie przejazdu taksówką młodzieńcy zarzucili kierowcy pasek na szyję. Dusząc go zażądali pieniędzy i dokumentów. Kierowca zdołał wyswobodzić się napastnikom i uciekł z auta. Głośne wołanie o pomoc spłoszyło też rozbójników. Uciekając z miejsca napadu jeden z kielczan zgubił telefon komórkowy. To pomogło policjantom w namierzeniu oprawców. Dziś obaj młodzieńcy staną przed obliczem prokuratora. Za usiłowanie rozboju grozi im do 12 lat pozbawienia wolności.

            Zamojscy policjanci zatrzymali dwóch 21-latków z Kielc, którzy napadli na 69-letniego taksówkarza. W czasie przejazdu taksówką młodzieńcy zarzucili kierowcy pasek na szyję. Dusząc go zażądali pieniędzy i dokumentów. Kierowca zdołał wyswobodzić się napastnikom i uciekł z auta. Głośne wołanie o pomoc spłoszyło też rozbójników. Uciekając z miejsca napadu jeden z kielczan zgubił telefon komórkowy. To pomogło policjantom w namierzeniu oprawców. Dziś obaj młodzieńcy staną przed obliczem prokuratora. Za usiłowanie rozboju grozi im do 12 lat pozbawienia wolności.
 
            Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 5.00. Na ul. Hrubieszowskiej do jednej z zamojskich taksówek wsiadło dwóch młodych mężczyzn. Zamówili kurs do Łabuń. W trakcie jazdy zmienili jednak zamówienie. Nakazali taksówkarzowi zawrócić w kierunku Zamościa. Na ul. Majdan polecili kierowcy zatrzymać samochód. Kiedy auto stanęło jeden z pasażerów zarzucił kierowcy pasek na szyję. Dusząc go mężczyźni zażądali wydania pieniędzy i dokumentów. 69-latek nie uległ napastnikom. Zdołał wyswobodzić się i uciekł z samochodu. Głośne wołanie o pomoc spłoszyło rozbójników. Młodzieńcy uciekli zabierając jedynie kluczyki od samochodu.
 
            O zdarzeniu 69-latek powiadomił policję. Funkcjonariusze natychmiast podjęli pościg za sprawcami. Użyto psa tropiącego. Kilka godzin później obaj napastnicy zostali zatrzymani. Okazali się nimi dwaj 21-latkowie, mieszkańcy Kielc. W ich ujęciu pomógł policjantom telefon komórkowy, należący do jednego z kielczan. 21-latek zgubił aparat kiedy w popłochu opuszczał auto napadniętego taksówkarza.
 
            Obaj młodzieńcy trafili do policyjnego aresztu. Dziś staną przed obliczem prokuratora. Zgodnie z kodeksem karnym za usiłowanie rozboju grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.
AK
Powrót na górę strony