Lubartów: Rozbił auto i uciekł
Data publikacji 14.06.2010
Lubartowscy policjanci zatrzymali 21-latka, który rozbił samochód, a następnie porzucił go na drodze. Okazało się, że był pijany. Męzczyzna mając ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie przewoził także pijanego kolegę. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości pojazdem po drodze publicznej grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności
Lubartowscy policjanci zatrzymali 21-latka, który rozbił samochód, a następnie porzucił go na drodze. Okazało się, że był pijany. Męzczyzna mając ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie przewoził także pijanego kolegę. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości pojazdem po drodze publicznej grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło na drodze wojewódzkiej nr 815 w miejscowości Kolonia Pałecznica. Lubartowscy policjanci otrzymali informację o tym, że na poboczu drogi stoi rozbity i porzucone audi. Wstępne policyjne ustalenia wskazywały, że kierujący samochodem, jadąc z nadmierną prędkością stracił nad nim panowanie. Kiedy zjechał na pobocze i uderzył w drzewo. Następnie porzucił rozbite auto i oddalił się.
Policjanci ustalili, kim jest właściciel pojazdu oraz kto nim kierował. Okazało się że samochodem podróżowało dwóch mieszkańców powiatu parczewskiego w wieku 21 i 23 lata. Obaj byli nietrzeźwi. Mundurowi ustalili, że w chwili zdarzenia kierował 21 latek. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niego ponad 2,5 promila alkoholu.
W wyniku tego zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. 21-latek za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem. Za to przestępstwo grozi kara 2 lat pozbawienia wolności.
A.M.
