Kraśnik: Rozbójnik w rękach policji
Blisko dwa tygodnie ukrywał się przed policjantami 30-latek z gm. Urzedów, który dokonał rozboju na mieszkańcu sąsiedniej wsi. Sprawca pobił 34-latka a następnie ukradł mu łańcuszek. Mężczyzna został zatrzymany we własnym domu gdzie ukrywał się w jednym z pokoi. Wcześniej jego matka usiłowała wprowadzić w błąd funkcjonariuszy twierdząc, że syna nie ma w domu. Za rozbój grozi kara 12 lat pozbawienia wolności
Blisko dwa tygodnie ukrywał się przed policjantami 30-latek z gm. Urzedów, który dokonał rozboju na mieszkańcu sąsiedniej wsi. Sprawca pobił 34-latka a następnie ukradł mu łańcuszek. Mężczyzna został zatrzymany we własnym domu gdzie ukrywał się w jednym z pokoi. Wcześniej jego matka usiłowała wprowadzić w błąd funkcjonariuszy twierdząc, że syna nie ma w domu. Za rozbój grozi kara 12 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło w połowie maja w jednej z miejscowości gm. Kraśnik. Do domu 34-latko przyszło dwóch mężczyzn, z których jeden zażądał oddania złotego łańcuszka. Po usłyszeniu odmowy, napastnik pobił go i sam zerwał łańcuszek z szyi. Kiedy mężczyźni uciekli, 34-latek poinformował policję.
Mundurowi zaraz po tym jak ustalili kim był rozbójnik, rozpoczęli poszukiwania. Jak się okazało, męzczyzna ukrywał się w swoim domu. Kiedy policjanci zapukali wczoraj do drzwi, otworzyła je matka sprawcy, która zaprzeczała aby syn przebywał w mieszkaniu. Mimo jej słów, funkcjonariusze przeszukali pomieszczenia. Wtedy wyszło na jaw, że 30-letni sprawca ukrywał się w jednym z pokoi. Tam też policjanci odnaleźli skradziony łańcuszek.
Sławomir W. trafił do policyjnego aresztu. Dzisiaj zostanie doprowadzony przed oblicze prokuratora. Za rozbój grozi kara 12 lat więzienia.
J.M.