Lublin: Okradł kierowcę autobusu, wpadł w ręce Policji
Data publikacji 14.05.2010
Policjanci z III komisariatu zatrzymali 17-latka, który podczas postoju autobusu na przystanku końcowym przy ul. Romera, skradł kierowcy portfel z dokumentami i pieniędzmi oraz wszystkie bilety. Poszkodowany wycenił straty na około 260 złotych. Część porzuconego łupu funkcjonariusze znaleźli w jednym z pobliskich śmietników. Sprawca dobrze jest znany stróżom prawa za wcześniejsze przestępstwa przeciwko mieniu. Za kradzież grozi mu kara do 5 lat więzienia...
Policjanci z III komisariatu zatrzymali 17-latka, który podczas postoju autobusu na przystanku końcowym przy ul. Romera, skradł kierowcy portfel z dokumentami i pieniędzmi oraz wszystkie bilety. Poszkodowany wycenił straty na około 260 złotych. Część porzuconego łupu funkcjonariusze znaleźli w jednym z pobliskich śmietników. Sprawca dobrze jest znany stróżom prawa za wcześniejsze przestępstwa przeciwko mieniu. Za kradzież grozi mu kara do 5 lat więzienia.
Zdarzenie miało miejsce wczoraj w samo południe. Na końcowym przystanku przy ul. Romera kierowca autobusu miał przerwę. Korzystając z okazji wyszedł z pojazdu na zewnątrz zamykając drzwi. Kiedy po paru minutach wrócił z powrotem, zauważył, że brakuje jego torby, w której znajdował się plik nowych biletów oraz portfel z ważnymi dokumentami i pieniędzmi. O zdarzeniu natychmiast powiadomił Policję.
Przybyli na miejsce funkcjonariusze z III komisariatu ustalili, że złodziej dostał się do środka autobusu przez otwarte okno od strony kierowcy. W sumie zabrał przedmioty, których wartość poszkodowany wycenił wstępnie na kwotę około 260 złotych. Mężczyzna nie widział sprawcy. Jednak to nie przeszkodziło funkcjonariuszom w ustalaniu jego personaliów.
Niecałe cztery godziny później kryminalni wpadli na trop złodzieja. Wszystkie ustalenia wskazywały, że jest nim 17-letni Sebastian M. – mieszkaniec Lublina. Mężczyzna dobrze znany jest stróżom prawa za podobne przestępstwa. Młodzieniec przyznał się do winy. Policjanci odnaleźli część skradzionych przez niego łupów.
A.S.
