Aktualności

KWP: Wypadki na drogach lubelszczyzny

Data publikacji 02.05.2010

Pierwszego dnia długiego majowego weekendu na terenie lubelszczyzny doszło do czterech wypadków w których śmierć poniosła jedna osoba a 4 zostały ranne. Policjanci odnotowali także 41 kolizji drogowych. Policja apeluje o ostrożność

Pierwszego dnia długiego majowego weekendu na terenie lubelszczyzny doszło do czterech wypadków w których śmierć poniosła jedna osoba a 4 zostały ranne. Policjanci odnotowali także 41 kolizji drogowych. Policja apeluje o ostrożność.

         Do tragicznego wypadku doszło w miejscowości Nowa Wieś. 12-latek z gm. Nielisz, wyjeżdżając rowerem z terenu posesji na jezdnię, doprowadził do zderzenia bocznego z samochodem toyota. Chłopiec poniósł śmierć na miejscu. 30-letni mieszkaniec pow. krasnostawskiego, który kierował pojazdem, był trzeźwy. Policjanci ustalają dokładne okoliczności tego zdarzenia.

        Do kolejnego wypadku z udziałem osoby nieletniej doszło na ul. Piekarskiej w Tomaszowie Lubelskim. Około godz. 14.30, kierująca samochodem, 35-letnia mieszkanka gm. Jarczów podczas wykonywania manewru zawracania na skrzyżowaniu wjechała na chodnik gdzie potrąciła 3-letnie dziecko a następnie wjechała w znak drogowy, ogrodzenie i budkę z warzywami. Chłopiec ze stłuczeniem głowy oraz otarciem naskórka trafił do szpitala. Jego obrażenia nie były groźne dlatego jeszcze tego samego dnia opuścił szpital. Kierująca samochodem była trzeźwa.

     Zupełnym brakiem odpowiedzialności wykazał się natomiast 22-letni bezrobotny z Lubartowa. Mężczyzna kierując motorowerem podczas wykonywania manewru skrętu w prawo doprowadził do przewrócenia się pojazdu. Ponieważ kierował bez kasku ochronnego, z obrażeniami głowy oraz otarciami naskórka trafił do szpitala. Po sprawdzeniu stanu trzeźwości okazało się, że był pijany. W organizmie miał ponad 2,4 promila alkoholu.

    Kolejny wypadek spowodował również nietrzeźwy kierujący. 25-letni mieszkaniec gm. Spiczyn kierując osobową hondą, stracił panowanie nad pojazdem w wyniku czego doszło do jego dachowania. Zarówno kierujący jak i 16-letni pasażer pojazdu trafili do szpitala. Jak się okazało 25-latek miał w organizmie ponad 0,5 promila alkoholu.

A.A.

 

 

Powrót na górę strony