KWP: Rozbita grupa okradająca sklepy
Data publikacji 23.04.2010
Policjanci z Wydziału Kryminalnego KWP w Lublinie przy współpracy z kolegami kraśnickiej, lubartowskiej i ryckiej jednostki zatrzymali pięcioosobową grupę w wieku od 30-40 lat, która okradała placówki handlowe. Wykorzystując tworzony przez siebie ?sztuczny tłok? sprawcy okradali kasy fiskalne oraz zaplecza głównie małych samoobsługowych sklepów. Mieszkańcy Olsztyna - dwie kobiety i trzech mężczyzn, wpadli wczoraj na terenie Kraśnika, skąd trafili do policyjnego aresztu Wszystko wskazuje na to, że grupa mogła okradać placówki handlowe na terenie całego kraju
Policjanci z Wydziału Kryminalnego KWP w Lublinie przy współpracy z kolegami kraśnickiej, lubartowskiej i ryckiej jednostki zatrzymali pięcioosobową grupę w wieku od 30-40 lat, która okradała placówki handlowe. Wykorzystując tworzony przez siebie „sztuczny tłok” sprawcy okradali kasy fiskalne oraz zaplecza głównie małych samoobsługowych sklepów. Mieszkańcy Olsztyna - dwie kobiety i trzech mężczyzn, wpadli wczoraj na terenie Kraśnika, skąd trafili do policyjnego aresztu Wszystko wskazuje na to, że grupa mogła okradać placówki handlowe na terenie całego kraju.
Wszystko zaczęło się latem ubiegłego roku na terenie Lubartowa, kiedy to policjanci z tamtejszej jednostki otrzymali zgłoszenie od właściciela jednego ze sklepów o kradzieży pieniędzy z zaplecza. Była to kwota rzędu 2,7 tys. złotych. Z ustaleń policjantów zajmujących się sprawą wynikało, że przestępstwa mogła dokonać nie jedna osoba, lecz kilkuosobowa grupa. Wszystko wskazywało na to, że sprawcy działali według ściśle określonego podziału ról i scenariusza. Na początku do sklepu wchodziła kobieta z mężczyzną. Kierowali się bezpośrednio do lady w celu odwrócenia uwagi personelu placówki. Następnie zajmowali sprzedawczynię rozmową, w której prosili o pomoc w zakupie alkoholu na prezent. Kiedy przy stoisku z alkoholami trwała szczegółowa prezentacja trunków, do sklepu wchodziły kolejne osoby. Tworząc „sztuczny tłok” przygotowywały drogę ostatniemu członkowi grupy, który po wejściu do lokalu kierował się już bezpośrednio do zaplecza w kierunku kasety z pieniędzmi.
Sprawą ustalenia sprawców zajęli się policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. W trakcie prowadzonych czynności nawiązali kontakt z innymi komendami wojewódzkimi policji w kraju. Okazało się, że nie tylko na Lubelszczyźnie sprawcy „prowadzili” swój przestępczy proceder. Podobne zdarzenia, gdzie sposób działania przestępców był niemalże identyczny odnotowały jednostki policji m.in. na Podkarpaciu czy na terenie woj. warmińsko-mazurskiego.
Wspólne działania operacyjne policjantów z jednostek w kraju pozwoliły na ustalenie, że sprawcy kradzieży mogą poruszać się samochodem marki Volkswagen Passat. Ustalono też, że może to być grupa 5-9 osobowa. Przestępcy byli monitorowani. W środę kryminalni z Lublina uzyskali informacje, że poszukiwani sprawcy dokonali kradzieży w jednym z trzech odwiedzonych przez nich sklepów w Dęblinie (pow. rycki). Tam ich łupem padło tysiąc złotych, które skradli z kasy fiskalnej. Funkcjonariusze ustalili, że mogą przebywać na terenie Kraśnika. Tego samego dnia koło godz. 17.00 przy współpracy z kolegami z kraśnickiej komendy doszło do zatrzymania poszukiwanych na jednej z ulic. Volkswagenem passatem podróżowało pięć osób, w tym dwie kobiety. Okazali się nimi mieszkańcy Olsztyna w wieku 30-40 lat. Wszyscy zostali zatrzymani i osadzeni w komendzie Policji w Rykach. Przy zatrzymanych funkcjonariusze znaleźli pieniądze, które zostały zabezpieczone.
Trwa okazywanie sprawców poszkodowanym. Jednocześnie analizowane są nagrania zabezpieczonych sklepowych monitoringów.
Dzisiaj cała piątka trafi przed oblicze prokuratury. Zdjęcia zatrzymanych rozesłane zostały do wszystkich jednostek Policji w kraju celem typowania ich do podobnych kradzieży. Sprawa ma charakter rozwojowy. Do chwili obecnej blisko 10 właścicieli sklepów w których doszło do tego przestępstwa rozpoznaje zatrzymanych przez policję sprawców. Niewykluczone są również kolejne zatrzymania.
A.S.