Aktualności

Puławy: Z policji na policję

Data publikacji 20.04.2010

Wczoraj do Posterunku Policji w Nałęczowie na wezwanie zgłosił się 39 latek. Z uwagi na fakt, że był nietrzeźwy policjanci wystawili mu kolejne wezwanie. Mężczyzna nie robiąc sobie nic z faktu, że znajduje się przy siedzibie Policji wsiadł na rower i odjechał. Wszystko widział policjant przez okno posterunku. Na następnej ulicy został zatrzymany. W organizmie miał 2,7 promila alkoholu. Grozi mu do 1 roku pozbawienia wolności

Wczoraj do Posterunku Policji w Nałęczowie na wezwanie zgłosił się 39 latek. Z uwagi na fakt, że był nietrzeźwy policjanci wystawili mu kolejne wezwanie. Mężczyzna nie robiąc sobie nic z faktu, że znajduje się przy siedzibie Policji wsiadł na rower i odjechał. Wszystko widział policjant przez okno posterunku. Na następnej ulicy został zatrzymany. W organizmie miał 2,7 promila alkoholu. Grozi mu do 1 roku pozbawienia wolności.

      Wczoraj rano do Posterunku Policji w Nałęczowie zgłosił się na wezwanie 39-letni Zbigniew P., który w niedzielę będąc pod wpływem alkoholu zakłócał ład i porządek publiczny. Podczas rozmowy z nim, policjant wyczuł woń alkoholu. Mężczyzna przyznał się, że faktycznie jeszcze może być nietrzeźwy. Wobec powyższego policjant wypisał kolejne wezwanie na dzień następny, by wykonać czynności w tej sprawie.

      Po wyjściu z posterunku 39-latek wsiadł na rower i odjechał. Jego zachowanie przez okno posterunku zauważył policjant. Funkcjonariusz wybiegł z budynku i po chwili zatrzymał rowerzystę, który swoim zachowaniem mógł narazić nie tylko siebie ale i innych uczestników ruchu drogowego na niebezpieczeństwo. Mężczyzna powtórnie trafił do siedziby Policji w Nałęczowie, gdzie został poinformowany, że popełnił przestępstwo. Tam został przebadany na zawartość alkoholu. W organizmie miał 2,7 promila alkoholu. Zatrzymany Zbigniew P. mieszkaniec gm. Nałęczów już wcześniej stracił prawo jazdy właśnie za jazdę w stanie nietrzeźwości.


      Teraz zgodnie z kodeksem karnym grozi mu do 1 roku pozbawienia wolności.


MK

Powrót na górę strony