Puławy: Pijane kobiety - nieodpowiedzialne matki.
Data publikacji 09.04.2010
Około 2, 5 promila alkoholu miały w organizmie dwie młode kobiety, które opiekowały się swoimi dziećmi. Informacje o płaczu dzieci dochodzącym z jednego z mieszkań w Puławach otrzymał wczoraj wieczorem oficer dyżurny policji. Kilka minut później pod wskazanym adresem był już policyjny patrol. Kiedy kobiety zorientowały się, że przed drzwiami mieszkania stoją policjanci, jedna z matek, przez okno mieszkania usytuowanego na parterze, wysadziła swojego 9-letniego syna, a później podała mu kolejne dziecko. Policjanci wezwali pogotowie, które zabrało dzieci na badania do szpitala. Czwórką maluchów w wieku od roku do 9 lat zaopiekowały się później ich babcie.
Około 2, 5 promila alkoholu miały w organizmie dwie młode kobiety, które opiekowały się swoimi dziećmi. Informacje o płaczu dzieci dochodzącym z jednego z mieszkań w Puławach otrzymał wczoraj wieczorem oficer dyżurny policji. Kilka minut później pod wskazanym adresem był już policyjny patrol. Kiedy kobiety zorientowały się, że przed drzwiami mieszkania stoją policjanci, jedna z matek, przez okno mieszkania usytuowanego na parterze, wysadziła swojego 9-letniego syna, a później podała mu kolejne dziecko. Policjanci wezwali pogotowie, które zabrało dzieci na badania do szpitala. Czwórką maluchów w wieku od roku do 9 lat zaopiekowały się później ich babcie.
Wczoraj po godzinie 19:00 niemal jednocześnie Dyżurny Komendy Policji w Puławach otrzymał informację od dwóch osób o płaczu dzieci dochodzącym z jednego z mieszkań w Puławach. Na miejsce pojechał patrol policji. Mundurowi wielokrotnie pukali do drzwi usytuowanego na parterze mieszkania. Po kilku minutach płacz dzieci ustał, a drzwi otworzyła młoda kobieta. Kiedy policjanci weszli do środka zauważyli dwoje małych dzieci, które siedziały na kanapie. W środku znajdowała się także druga kobieta, która przez okno wystawiała właśnie na zewnątrz małe dziecko. Jak się później okazało na dworze stał 9 letni chłopiec, który zdążył już zabrać od matki swojego małego braciszka.
25-letnia Monika M. zaczęła odpychać policjanta, jednocześnie krzycząc do 9 latka, aby uciekał do babci. Na zewnątrz wybiegł również policjant, który do czasu przybycia karetki pogotowia zaopiekował się dziećmi. Okazało się, że 9 latek wyskakując przez okno przewrócił się upadając na łokieć. Obydwaj chłopcy trafili na badania do szpitala skąd później odebrała ich babcia. Drugą kobietą okazała się 26 letnia Karolina G., której dwojgiem dzieci w wieku 1 i 4 lat zaopiekowała sie również babcia. Dwie nietrzeźwe kobiety trafiły do policyjnego aresztu. Alkomat wykazał około 2, 5 promila alkoholu w ich organizmach. W trakcie doprowadzania do jednostki kobiety zachowywały się arogancko, straszyły zwolnieniem z pracy funkcjonariuszy. Okazało się, że jedną z osób, które poinformowały policję o fakcie opieki nad dziećmi przez nietrzeźwe kobiety był mężczyzna, który wcześniej spożywał z nimi alkohol. Cały zgromadzony materiał w tej sprawie trafi do Sądu, który sprawdzi sytuację panującą w tych rodzinach zwracając szczególną uwagę na to czy kobiety właściwie sprawują opiekę nad swoimi dziećmi. Ponadto Monika M. odpowie za wykroczenie. W trakcie przeprowadzanej interwencji kobieta nie chciała podać policjantom swoich danych osobowych.
MK
MK
