Ryki: 'Stówka' za niepamięć policjantów
Data publikacji 06.04.2010
'Zapomnijmy o sprawie przecież nie jestem pijany a właściwie to nawet nie jechałem rowerem'. Takie słowa usłyszeli dęblińscy policjanci po tym jak zatrzymali kierującego rowerem, który znajdował sie pod wyraźnym działaniem alkoholu. Słowa te miały spowodować odstąpienie od czynności służbowych w zamian za wręczoną później korzyść majątkową w kwocie 100 zł
„Zapomnijmy o sprawie przecież nie jestem pijany a właściwie to nawet nie jechałem rowerem”. Takie słowa usłyszeli dęblińscy policjanci po tym jak zatrzymali kierującego rowerem, który znajdował sie pod wyraźnym działaniem alkoholu. Słowa te miały spowodować odstąpienie od czynności służbowych w zamian za wręczoną później korzyść majątkową w kwocie 100 zł.
Wczoraj około godz. 21.30 policjanci z ogniwa patrolowego Komisariatu Policji w Dęblinie w czasie patrolu miasta zauważyli rowerzystę, którego tor jazdy wskazywał na to, że może znajdować się pod działaniem alkoholu. Funkcjonariusze zatrzymali kierującego i poinformowali go o swoich podejrzeniach. Wtedy kierujący jednośladem oświadczył, że pijany nie jest a właściwie to on nawet nie jechał rowerem. 35-letni mieszkaniec Dęblina obstawał przy swoim i odmówił poddania sie badaniu na zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu. Jednak w trakcie czynności nalegał, aby policjanci zapomnieli o sprawie i w pewnym momencie włożył do kieszeni spodni jednego z funkcjonariuszy, banknot 100 złotowy. Od rowerzysty została pobrana krew do badań na zawartość alkoholu, a następnie został zatrzymany do dyspozycji prokuratora.
35-latkowi grozi nie tylko kara za kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości ale także za wręczenie korzyści majątkowej funkcjonariuszowi policji.
MN