Krasnystaw: Włamywacze w rękach policji
Data publikacji 02.04.2010
Krasnostawscy policjanci ustalili i zatrzymali czterech mężczyzn, którzy w ubiegłym roku włamywali się do niezamieszkałych budynków mieszkalnych i gospodarczych. Sprawcy kradli wszystko co wpadło im w ręce. Teraz za kradzieże z włamaniem odpowiedzą przed sądem. Za to przestępstwo grozi kara 10 lat pozbawienia wolności
Krasnostawscy policjanci ustalili i zatrzymali czterech mężczyzn, którzy w ubiegłym roku włamywali się do niezamieszkałych budynków mieszkalnych i gospodarczych. Sprawcy kradli wszystko co wpadło im w ręce. Teraz za kradzieże z włamaniem odpowiedzą przed sądem. Za to przestępstwo grozi kara 10 lat pozbawienia wolności.
Sprawą włamań na terenie gm. Siennica Różana zajęli się krasnostawscy policjanci. Kryminalni ustalili grupę młodych mężczyzn, którzy trudnili się tym procederem. Jak się okazało byli to dwaj 18-latkowie miejscowości oraz dwaj bracia w wieku 15 i 18 lat, wszyscy z gm. Siennica Różana. Mundurowi ustalili, że sprawcy dokonywali włamania do niezamieszkałych budynków mieszkalnych i gospodarczych na terenie gminy w której mieszkali.
Policjanci ustalili, że sprawcy tylko do jednego z budynków gospodarczych włamali się trzy razy wyłamując deski z okien i ścian. Ich łupem padły takie przedmioty jak pilarka elektryczna do drewna, pompa do wody, przedłużacz elektryczny, leżak a nawet rolka siatki podtynkowej o łącznej wartości około 1 tys. złotych. Właściciel obiektu przebywał poza granicami kraju i nawet nie wiedział o dokonywanych włamaniach, natomiast opiekujący się posesją, inny mieszkaniec tej miejscowości, za każdym razem zabezpieczał powstałe szkody, lecz nie zgłaszał tego faktu na Policję, gdyż nie wiedział czy z budynku zostało coś skradzione. Kiedy policjanci powiadomili właściciela że odnaleźli część ze skradzionych przedmiotów ten był bardzo zaskoczony.
Policjanci ustalili również, że sprawcy z innych niezamieszkałych budynków kradli przewody z instalacji elektrycznej, które następnie opalali i sprzedawali na złom. Mężczyźni nie pogardzili też telefonem komórkowym, którego skradli wykorzystując nieuwagę dozorcy jednego z przedsiębiorstw. Ponadto na terenie budowy odcięli kabel od betoniarki z zamiarem sprzedania go na złomie.
Sprawcy za popełnione przestępstwa odpowiedzą przed sądem. 18-latkom za kradzież z włamaniem grozi kara 10 lat pozbawienia wolności, natomiast 15-latek za swoje czyny odpowie przed Sądem Rodzinnym.
J.K.