Włodawa: Trzykrotnie złamał prawo
Data publikacji 30.03.2010
27-letni mieszkaniec gm. Wyryki trafił do szpitala ze złamanym obojczykiem po tym, jak kierując motocyklem nagle stracił panowanie i wywrócił się. Policjanci prowadząc czynności w sprawie wypadku ustalili, że mężczyzna kierował nie swoim, lecz zabranym spod sklepu cudzym jednośladem, w dodatku mając 3 promile alkoholu w organizmie i orzeczony przez sąd zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych...
27-letni mieszkaniec gm. Wyryki trafił do szpitala ze złamanym obojczykiem po tym, jak kierując motocyklem nagle stracił panowanie i wywrócił się. Policjanci prowadząc czynności w sprawie wypadku ustalili, że mężczyzna kierował nie swoim, lecz zabranym spod sklepu cudzym jednośladem, w dodatku mając 3 promile alkoholu w organizmie i orzeczony przez sąd zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Do wypadku doszło wczoraj około godz. 16.30 w miejscowości Suchawa. Kierujący motocyklem Suzuki 27 letni mieszkaniec gm. Wyryki jadąc sam drogą o brukowanej nawierzchni nagle stracił panowanie nad jednośladem. Pojazd wywrócił się. W następstwie upadku mężczyzna doznał złamania obojczyka. Poszkodowany trafił do szpitala.
Mundurowi prowadząc czynności w sprawie wypadku ustalili, że motocykl, którym kierował 27-latek nie był jego własnością. W jego posiadanie wszedł w bezprawny sposób. Mężczyzna wykorzystał fakt, iż pojazd z kluczykiem w stacyjce stał zaparkowany pod sklepem w Suchawie, zaś jego właściciel robił w tym czasie zakupy. Nie było to jedyne przestępstwo jakiego dopuścił się 27-latek. Okazało się także, iż prowadził pojazd znajdując się w stanie nietrzeźwości. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad 3 promile alkoholu. Na dodatek jechał jednośladem w czasie, gdy obowiązywał go 36 miesięczny sądowy zakaz kierowania pojazdami orzeczony wobec niego w 2008 roku za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości.
Po zwolnieniu ze szpitala mężczyznę czeka ogłoszenie zarzutów popełnienia trzech przestępstw a następnie sprawa sądowa. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności, grzywna i zatrzymanie uprawnień do kierowania nawet na okres 10 lat.
A.W.