Chełm: Poszukiwany fałszywy gazownik
Data publikacji 23.03.2010
Blisko 4 tys. złotych skradł starszemu małżeństwu z Chełma oszust podający się za pracownika gazowni. Pod pretekstem darmowej wymiany kuchenki przysługującej emerytom, wszedł do mieszkania. Proponując również zwrot nadpłaty za gaz, ustalił miejsce przechowywania pieniędzy. Oszust skradł 80-latkom blisko 4 tys. złotych oszczędności. Teraz szuka go Policja...
Blisko 4 tys. złotych skradł starszemu małżeństwu z Chełma oszust podający się za pracownika gazowni. Pod pretekstem darmowej wymiany kuchenki przysługującej emerytom, wszedł do mieszkania. Proponując również zwrot nadpłaty za gaz, ustalił miejsce przechowywania pieniędzy. Oszust skradł 80-latkom blisko 4 tys. złotych oszczędności. Teraz szuka go Policja.
Do zdarzenia doszło wczoraj około południa. Do mieszkania 80-letniego małżeństwa rozległo się pukanie do drzwi. Przez wizjer właścicielka zobaczyła młodego mężczyznę, z przypiętym na kurtce identyfikatorem ze zdjęciem. Po otworzeniu drzwi, ten oświadczył, że jest z dystrybucji gazu. Po wejściu do środka, nieznajomy powiadomił ,że emerytom przysługuje prawo do darmowej wymiany kuchenki gazowej, jeśli ma ona więcej niż 8 lat. Mężczyzna poszedł do kuchni, gdzie zaczął dosyć skrupulatnie oglądać kuchenkę. Faktycznie, stwierdził, że nadaje się już do wymiany. Nieznajomy oznajmił, że z tego też powodu, małżeństwo za dużo płaciło za gaz. Wobec czego należy im się zwrot nadpłaty.
Mężczyzna wyjął 200 złotych i poprosił właściciela o rozmienienie pieniędzy. Starszy pan poszedł z gazownikiem do pokoju, gdzie po otworzeniu szafy wyjął pudełko z pieniędzmi. Po rozmienieniu kwoty, wrócili do kuchni. Mężczyzna nakazał właścicielowi odkręcić wszystkie kurki w kuchence, zaś jego żonie poszukać patelni. Sam, wykorzystując chwilę ich nieuwagi, poszedł do pokoju. Potem oznajmił ,że musi wyjść na chwilkę do sąsiadów, coś sprawdzić. Jednak nie wrócił. Zaniepokojone małżeństwo sprawdziło zawartość pudełka w szafie. Brakowało blisko 4 tys. złotych. Okazało się też, że mężczyzna nie był u sąsiadki. Wtedy uświadomili sobie, że padli ofiarą oszusta.
Policjanci poszukują sprawcy przestępstwa. Z relacji pokrzywdzonych wynika, że miał z wyglądu około 35 lat, około 170 cm. wzrostu, ciemne, krótko ostrzyżone włosy. Był średniej budowy ciała. Oszust ubrany był w szarą kurtkę z przypiętym identyfikatorem i zdjęciem.
A.S.