KWP: Wypadki na Lubelszczyźnie
Data publikacji 21.03.2010
Tylko minionej doby na drogach Lubelszczyzny doszło do 7 wypadków, w których zginęły dwie osoby. W jednym z nich, w pow. łęczyńskim śmierć poniosła 19-letnia kierująca motocyklem, która uderzyła w drzewo. W pow. świdnickim zginął 65-letni pieszy potrącony przez samochód osobowy. Z kolei w Zamościu z nieznanych przyczyn kierująca oplem wjechała w blok mieszkalny. Na szczęście nie doszło do tragedii. Policja apeluje o ostrożność do użytkowników dróg...
Tylko minionej doby na drogach Lubelszczyzny doszło do 7 wypadków, w których zginęły dwie osoby. W jednym z nich, w pow. łęczyńskim śmierć poniosła 19-letnia kierująca motocyklem, która uderzyła w drzewo. W pow. świdnickim zginął 65-letni pieszy potrącony przez samochód osobowy. Z kolei w Zamościu z nieznanych przyczyn kierująca oplem wjechała w blok mieszkalny. Na szczęście nie doszło do tragedii. Policja apeluje o ostrożność do użytkowników dróg.
Do jednego z tragicznych wypadków doszło wczoraj w powiecie Łęczyńskim w miejscowości Stawek. Policjanci ustalili, że kierująca motocyklem marki Honda z nieustalonych przyczyn nagle stracił panowanie nad pojazdem, zjechała z drogi na pobocze uderzając w przydrożne drzewo. Kobieta zginęła na miejscu.
Kolejny wypadek wydarzył się w m. Gardzienice. Tam 24-letni kierowca renault na prostym odcinku drogi potrącił pieszego, który najprawdopodobniej wtargnął na jezdnię. Poszkodowany 65-latek zmarł wskutek odniesionych obrażeń. Policjanci ustalili, że kierujący pojazdem był trzeźwy.
Z kolei do groźnie wyglądającego wypadku doszło wczoraj na ul. Wyszyńskiego w Zamościu. Około południa kierująca oplem - 65-letnia mieszkanka tego miasta z nieznanych przyczyn zjechała na przeciwny pas ruchu, przejechała pas zieleni, uderzyła w ogrodzenie a następnie w blok mieszkalny. Samochód zatrzymał się pod balkonem. Nieprzytomną kobietę odwieziono do szpitala. W wyniku wypadku doznała wstrząśnienia mózgu. Policjanci ustalili, że kobieta podróżowała autem sama. W zdarzeniu nikt więcej nie ucierpiał. Zamojscy policjanci wyjaśniają przyczyny i okoliczności zdarzenia.
A.S./J.K.
