Chełm: Chciała sprzedać koc, skradła 5 tys.
Data publikacji 06.12.2009
Chełmscy policjanci poszukują oszustki, która wykorzystał łatwowierność mieszkanki miasta. Nieznajoma pod pretekstem sprzedaży koca weszła na mieszkania 75-latki. Wykorzystując chwilę nieuwagi gospodyni skradła pieniądze w kwocie 5000 zł. Policja ostrzega przed oszustami i apeluje o ostrożność.
Chełmscy policjanci poszukują oszustki, która wykorzystał łatwowierność mieszkanki miasta. Nieznajoma pod pretekstem sprzedaży koca weszła na mieszkania 75-latki. Wykorzystując chwilę nieuwagi gospodyni skradła pieniądze w kwocie 5000 zł. Policja ostrzega przed oszustami i apeluje o ostrożność.
Do zdarzenia doszło wczoraj około godz. 11:00. Do jednego z mieszkań w Chełmie zapukała młoda kobieta. Nieznajoma zaoferowała do sprzedaży koc. Właścicielka mieszkania wpuściła kobietę do środka. W pewnym momencie 75-latka wyszła na chwilę do drugiego pokoju. Wówczas młoda kobieta z szuflady regału skradła saszetkę z zawartością pieniędzy. 75-latka oszacowała strat na kwotę 5000 zł.
Mieszkanka Chełma o całym zdarzeniu poinformowała Policję, Funkcjonariusze ustalili już rysopis sprawczyni to młoda kobieta z wyglądu ma ok. 30 lat, ma około 150 cm wzrostu. Jest szczupłej budowy ciała. Ubrana była w czerwoną kurtkę i dresowe spodnie. Na głowie miała białą czapkę.
Policja po raz kolejny apeluje o ostrożność wobec nieznanych osób, które pukają do naszych mieszkań. Upewnijmy się, czy osoby, które nas odwiedzają rzeczywiście są tymi, za które się podają. Żądajmy okazywania legitymacji, zadzwońmy do instytucji, na którą się powołują. Tylko rozsądek i rozwaga w tym przypadku mogą uchronić nas przed staniem się ofiarą naciągaczy.
R.L.R.
