Puławy: Skończyło się tylko na nerwach
Kilkunastu policjantów, pies tropiący, funkcjonariusze straży miejskiej szukali wczoraj przez kilka godzin 7 latki, która sama oddaliła się z placu zabaw. Opiekowała się nią babcia, która w tym czasie przebywała w domu. Na szczęście dziewczynka około godziny 15:00 sama wróciła do domu. Bawiła się w domu swojej koleżanki. Policjanci sprawdzą sytuację opiekuńczą rodziców dziecka, a zgromadzony materiał wyślą do sądu rodzinnego.
Kilkunastu policjantów, pies tropiący, funkcjonariusze straży miejskiej szukali wczoraj przez kilka godzin 7 latki, która sama oddaliła się z placu zabaw. Opiekowała się nią babcia, która w tym czasie przebywała w domu. Na szczęście dziewczynka około godziny 15:00 sama wróciła do domu. Bawiła się w domu swojej koleżanki. Policjanci sprawdzą sytuację opiekuńczą rodziców dziecka, a zgromadzony materiał wyślą do sądu rodzinnego.
We wtorek do puławskiej jednostki policji zgłosiła się babcia 7 latki, która poinformowała że jej wnuczka oddaliła się w nieznanym kierunku. Jak ustalili policjanci dziewczynka bawiła się na osiedlowego placu zabaw dziewczynka bez opieki osób starszych. W akcji poszukiwania 7 latki brało udział kilkunastu policjantów, pies tropiący, funkcjonariusze straży miejskiej. Na szczęście poszukiwania zakończyły się pomyślnie. Laura po godzinie 15 sama wróciła do domu. Bawiła się w domu swojej koleżanki.
Policjanci sprawdza sytuację opiekuńczą rodziców i opiekunów dziecka. Wszystkie materiały, jakie zgromadzą zostaną przesłane do sądu rodzinnego .
Apelujemy! Wakacje to nie tylko okres wypoczynku, relaksu i zabawy, ale też czas, kiedy należy więcej uwagi poświęcić swoim pociechom. W takich sytuacjach nie pozwalajmy szczególnie małoletnim bawić się, spacerować bądź dokonywać zakupów bez nadzoru rodziców lub opiekunów
M.K.