Aktualności

Parczew: Zabrakło wyobraźni ?

Data publikacji 11.08.2009

Wczoraj w trakcie zabawy w wojnę ojczym postrzelił z broni pneumatycznej 5-letniego chłopca. Dziecko z obrażeniami ramienia i dłoni trafiło do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. W trakcie zdarzenia ojczym był trzeźwy. Policjanci apelują o szczególną rozwagę i rozsądek w trakcie zabaw z najmłodszymi.

Wczoraj w trakcie zabawy w wojnę ojczym postrzelił z broni pneumatycznej 5-letniego chłopca. Dziecko z obrażeniami ramienia i dłoni trafiło do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. W trakcie zdarzenia ojczym był trzeźwy. Policjanci apelują o szczególną rozwagę i rozsądek w trakcie zabaw z najmłodszymi.  
 
Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 14.00. Parczewscy policjanci zostali powiadomieni, że 5 letnie dziecko zostało postrzelone z broni pneumatycznej przez swojego ojczyma. Funkcjonariusze ustalili, że do zdarzenia doszło w czasie kiedy 5-latek bawił się w wojnę ze swoim ojczymem. 20-latek chcąc bardziej uatrakcyjnić zabawę z dzieckiem wziął swój pistolet typu „wiatrówka”. Przed zabawą nie sprawdził czy jest załadowny. Podczas zabawy mężczyzna oddał jeden strzał.

            Z wiatrówki wyleciały trzy śruty, z których dwa utkwiły w ciele dziecka. Chłopiec z obrażeniami dłoni i ramienia trafił do lubelskiego szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Jak ustalili policjanci ojczym w czasie zabawy z dzieckiem był trzeźwy, a na pistolet nie jest wymagane zezwolenie. Matka dziecka oświadczyła policjantom, że nie będzie składała wniosku o ściganie swojego męża.
            Policjanci przypominają i apelują szczególnie do rodziców i opiekunów o zachowanie szczególnej rozwagi i rozsądku w trakcie zabaw z najmłodszymi. W żadnym wypadku nie wolno celować z broni w kierunku osób. Pamiętajmy, że bezpieczeństwo dzieci jest w naszych rękach.   
 
A.K.
Powrót na górę strony