Biała Podlaska: Niedoszły podpalacz w policyjnym areszcie
Data publikacji 30.05.2009
Bialscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który omal nie doprowadził do tragedii. 29-latek usiłował podpalić kobietę oraz budynek mieszkalny. Mężczyzna polał stojącą w drzwiach kobietę łatwopalną cieczą i próbował ją podpalić. Został obezwładniony i przekazany w ręce funkcjonariuszy. Teraz mężczyzna trzeźwieje w policyjnym areszcie. Dziś stanie przed prokuratorem. Może mu grozić do 10 lat pozbawienia wolności.
Bialscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który omal nie doprowadził do tragedii. 29-latek usiłował podpalić kobietę oraz budynek mieszkalny. Mężczyzna polał stojącą w drzwiach kobietę łatwopalną cieczą i próbował ją podpalić. Został obezwładniony i przekazany w ręce funkcjonariuszy. Teraz mężczyzna trzeźwieje w policyjnym areszcie. Dziś stanie przed prokuratorem. Może mu grozić do 10 lat pozbawienia wolności.
Wczoraj po godzinie 21:00 bialscy policjanci zostali wezwani na interwencję do awanturującego się mężczyzny. Ze zgłoszenia wynikało, że mężczyzna usiłował podpalić budynek oraz kobietę.
Na miejsce zostali skierowani policjanci z Komisariatu Policji w Janowie Podlaskim. Po dojechaniu funkcjonariusze zauważyli, że przed domem kilka osób, trzyma agresywnie zachowującego się mężczyznę. Wokół unosił się wyraźny zapach benzyny. Policjanci ustalili, że mężczyzna to 29-letni Marcin R. – mieszkaniec Białej Podlaskiej, który przyjechał po swoją konkubinę. Miał ze sobą pojemnik z cieczą o zapachu podobnym do benzyny. Rozlał część tej cieczy przed budynkiem oraz przed drzwiami wejściowymi. Następnie zapukał do drzwi. Kiedy w drzwiach stanęła matka konkubiny polał ją benzyną i usiłował podpalić zapałkami. Kobieta wytrąciła 29-latkowi zapałki i zaczęła głośno wzywać pomocy. Przed dom wybiegł mąż oraz córki. Wspólnie obezwładnili napastnika i wezwali policję.
29-latek trafił do policyjnego aresztu. Policjanci sprawdzili jego stan trzeźwości. Okazało się, że był pijany. W jego organizmie było ponad 2,6 promila alkoholu. Gdy wytrzeźwieje czeka go spotkanie z prokuratorem.
Najprawdopodobniej usłyszy zarzuty usiłowania sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób za co grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
J.D.
