Pijany woźnica uszkodził osobowego Leksusa.
Data publikacji 09.10.2008
Prawie 3 promile miał pijany woźnica, który wjechał w osobowego Leksusa. Rozbił tylne światła w aucie i pojechał dalej. Policjanci zatrzymali go na ul. Aksamitnej w Natalinie. Odpowie za jazdę pod wpływem alkoholu i spowodowanie kolizji drogowej.
Prawie 3 promile miał pijany woźnica, który wjechał w osobowego Leksusa. Rozbił tylne światła w aucie i pojechał dalej. Policjanci zatrzymali go na ul. Aksamitnej w Natalinie. Odpowie za jazdę pod wpływem alkoholu i spowodowanie kolizji drogowej.
Kilka minut po godzinie 11.00 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Lublinie został powiadomiony przez kobietę, o tym, że kiedy jechała ulicą Sławinkowską swoim Leksusem, na tył jej samochodu najechał zaprzęg konny kierowany przez mężczyznę.
Jak się okazało, woźnica wjechał furmanką na tył samochodu i uszkodził światła oraz karoserię samochodu po czym odjechał z miejsca zdarzenia.
Kilka minut później policjanci zatrzymali woźnicę, który swoim zaprzęgiem kierował kompletnie pijany. 49-letni Ryszard O. „wydmuchał” prawie 2.8 promila alkoholu.
Odpowie teraz przed sądem za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie kolizji drogowej.
