Kraśnik: Rzucił się na rodzinę z siekierą
Data publikacji 06.10.2008
44-latek próbował zabić żonę i czwórkę swoich dzieci. Siekierą ranił kobietę oraz jedną z córek, po czym próbował się powiesić. Mężczyzna jest w ciężkim stanie...
44-letni mężczyzna rzucił się wczoraj z siekierą na swoją rodzinę. Próbował zabić żonę i czwórkę swoich dzieci. Rodzina ratowała się ucieczką przez okno. Mężczyzna ranił żonę i jedną z córek po czym sam próbował się powiesić. W ciężkim stanie trafił do szpitala. Policja w Kraśniku wyjaśnia okoliczności tego zdarzenia.
O zdarzeniu w jednej z miejscowości w gm. Szastarka policja została powiadomiona wczoraj około godz. 21.00. Jak ustalili funkcjonariusze, w jednym z domów doszło do awantury. 44-letni właściciel posesji próbował zabić swoją rodzinę – żonę oraz czwórkę swoich dzieci. Jako pierwszego mężczyzna zaatakował 18 letniego syna zakładając mu pętlę na szyję i dusząc. Gdy reszta rodziny próbowała pomóc chłopcu, szaleniec chwycił siekierę i rzucił się w kierunku 19-letniej córki. Dziewczyna podczas ucieczki została zraniona przez ojca w rękę. W tym czasie reszta rodziny próbowała ratować się ucieczką skacząc przez okna.
Furiat wdarł się do pomieszczenia, w którym jeszcze znajdowała się jego żona i 7-letnia córka. Mężczyzna ruszył z siekierą w ich stronę. Uciekającą kobietę obuchem siekiery uderzył w plecy. Na szczęście ta zdołała wyskoczyć z córką przez okno, gdzie na dworze czekał 16-letni syn. Cała rodzina pobiegła po pomoc do sąsiada. Wtedy wezwano Policję.
W tym czasie sprawca udał się na strych. Wiszącego na pętli 44-latka zastali sąsiedzi, którzy odcięli ledwo przytomnego mężczyznę. Karetką pogotowia w ciężkim stanie został przewieziony do szpitala.
Rodzinie 44-latka udzielona została pomoc medyczna. Na szczęście ich obrażenia nie wymagały pobytu w szpitalu.
Policjanci z Kraśnika ustalają okoliczności tego zdarzenia.