Aktualności

KWP: Nierozważni kierujący

Data publikacji 03.10.2008

O dużym szczęściu może mówić kierowca fiata, który dziś rano zderzył się z pędzącą lokomotywą. Do zdarzenia doszło na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Mimo poważnych uszkodzeń pojazdu 58-letni mężczyzna nie doznał żadnych obrażeń. Szczęście miał też pijany kierowca ciągnika, który wczoraj wjechał nim wprost pod koła renault. Chociaż ciągnik rozpadł się na pół, jego właścicielowi nic się nie stało.

O dużym szczęściu może mówić kierowca fiata, który dziś rano zderzył się z pędzącą lokomotywą. Do zdarzenia doszło na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Mimo poważnych uszkodzeń pojazdu 58-letni mężczyzna nie doznał żadnych obrażeń. Szczęście miał też pijany kierowca ciągnika, który wczoraj wjechał nim wprost pod koła renault. Chociaż ciągnik rozpadł się na pół, jego właścicielowi nic się nie stało.
 
 
Jak ustalili policjanci z Białej Podlaskiej do zdarzenia doszło dziś ok. godz. 8.55 w miejscowości Dokudów. Kierujący samochodem osobowym m-ki Fiat Tipo wjeżdżając na niestrzeżony przejazd kolejowy zatrzymał samochód zbyt blisko torów. Jadący szlakiem maszynista lokomotywy próbował hamować. Elektrowóz uderzył jednak w przód pojazdu. Siła uderzenia była tak duża, że w samochodzie zniszczeniu uległa komora silnikowa, a pojazd został odrzucony od torów.
Na miejsce zdarzenia skierowano służby ratunkowe. Okazało się, że kierowca samochodu nie doznał żadnych obrażeń i nie wymagał opieki lekarskiej. Badanie obu kierujących na zawartość alkoholu w organizmie wykazało, że byli trzeźwi. Sprawcę zdarzenia ukarano mandatem karnym w wys. 500 zł.
 
O szczęściu może mówić także kierowca ciągnika, który wczoraj pod Lubartowem wymuszając pierwszeństwo przejazdu zderzył się z renault meganne. Do tego zdarzenia doszło wczoraj po południu w miejscowości Poizdów. 37 letni Mieczysław L. z gm. Kock wyjeżdżając z terenu posesji na jezdnię nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu jadącemu drogą krajową nr 48  renault meganne, którym kierował 30 letni mieszkaniec Lubartowa.
Wskutek zderzenia rozbiciu uległ przód osobowego renault, a ciągnik dosłownie przełamał się na pół. Jak się okazało, sprawca kolizji kierował ciągnikiem będąc pod wpływem ponad 2,2 promila alkoholu.
            

Rozbite pojazdy zablokowały przejazd, przez co przez kilkadziesiąt minut ruch na drodze był utrudniony. Pijany 37 latek został zatrzymany. Wkrótce odpowie przed sądem za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie kolizji drogowej.
 
 
Powrót na górę strony