Biała Podl.: Młodzi bandyci w areszcie
Policjanci zatrzymali trzech młodych mężczyzn, którzy bez powodu pobili jadących na grzyby rowerzystów. Chuligani najpierw obrzucili grzybiarzy wyzwiskami, a później przeszli do rękoczynów. Po 15 minutach od zgłoszenia młodzi sprawcy zostali zatrzymani. Byli pijani. 18-latek trafił do policyjnego aresztu. Jego dwaj 16-letni koledzy odpowiedzą przed sądem rodzinnym.
Policjanci zatrzymali trzech młodych mężczyzn, którzy bez powodu pobili jadących na grzyby rowerzystów. Chuligani najpierw obrzucili grzybiarzy wyzwiskami, a później przeszli do rękoczynów. Po 15 minutach od zgłoszenia młodzi sprawcy zostali zatrzymani. Byli pijani. 18-latek trafił do policyjnego aresztu. Jego dwaj 16-letni koledzy odpowiedzą przed sądem rodzinnym.
Do zdarzenia doszło ok. godz. 15.00 w Białej Podlaskiej przy ul. Łomaskiej. Jadąc na grzyby 63 i 59-letni mężczyźni musieli przejechać przez łąkę. Mijając grupę pięciu młodych ludzi rowerzyści zostali bez powodu obrzuceni przez nich wyzwiskami. Wszyscy pili alkohol. Wśród grupy wyrostków były dwie dziewczyny.
Mężczyźni początkowo nie reagowali na rzucane w ich kierunku inwektywy. W końcu starszy z grzybiarzy postanowił zwrócić chuliganom uwagę. 63-latek zatrzymał rower i poprosił o spokój. Chłopcy zareagowali agresją rzucając się na mężczyznę. 63-latek został kilkakrotnie uderzony. Na pomoc koledze ruszył drugi z grzybiarzy. Wtedy napastnicy całą wściekłość skierowali przeciwko niemu. 59-latek także otrzymał kilka uderzeń, a kiedy przewrócił się, oprawcy zaczęli go kopać. Starszemu z grzybiarzy udało się wyrwać napastnikom i uciec po pomoc. Z najbliższego domu zadzwonił na Policję.
Skierowani na miejsce policjanci zatrzymali dwóch z napastników. Byli nimi 18 i 16–letni mieszkańcy Białej Podlaskiej. 18-latek miał ponad promil, a 16-latek 1,6 promila alkoholu w organizmie. Obaj trafili do policyjnego aresztu. Policjanci ustalili trzeciego z napastników, którym okazał się 16-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej. Dzisiaj zostanie przesłuchany przez policyjnych śledczych.
Poszkodowanych z miejsca zdarzenia zabrała karetka pogotowia. Obu mężczyznom lekarz musiał udzielić pomocy. Jak się okazało, 59-latek doznał poważnych obrażeń twarzy. Po opatrzeniu ran mężczyźni zostali zwolnieni do domu.
18-latkowi za pobicie grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Dwaj nieletni jego koledzy za swój czyn odpowiedzą przed sądem rodzinnym.