Puławy: Teść zabił zięcia
Data publikacji 23.09.2008
57- letni mężczyzna zadzwonił do dyżurnego Policji w Kurowie informując go, że zabił zięcia. Informacja okazała się niestety prawdziwa. 29 - letni mężczyzna zginął od ran zadanych ostrym przedmiotem. Zabójca był nietrzeźwy, został zatrzymany w policyjnym areszcie.
57- letni mężczyzna zadzwonił do dyżurnego Policji w Kurowie informując go, że zabił zięcia. Informacja okazała się niestety prawdziwa. 29 - letni mężczyzna zginął od ran zadanych ostrym przedmiotem. Zabójca był nietrzeźwy, został zatrzymany w policyjnym areszcie.Wczoraj tuż przed godzina 17.00 dyżurny policji w Kurowie odebrał dramatyczny telefon. Dzwoniący mężczyzna przedstawiając się powiedział, że zabił swojego zięcia. Patrol, który dojechał na miejsce zgłoszenia potwierdził niestety, że jest ono prawdziwe.
Policjanci po wejściu do domu na jednej z posesji w miejscowości Płonki gm. Kurów natknęli się na leżącego w korytarzu młodego mężczyznę. Nie dawał on żadnych oznak życia. Właściciel domu 57 - letni Krzysztof S., którego policjanci zastali na miejscu oświadczył, że to on zabił mieszkającego z nim zięcia. Mężczyzna w chwili zatrzymania był nietrzeźwy, został osadzony w policyjnym areszcie. Dzisiaj czynności z jego udziałem wykona prokurator.
Z ustaleń wynika, że 29 - letni Marcin I. zginął od ran zadanych ostrym narzędziem prawdopodobnie nożem, a wszystko stało się podczas awantury jaka wywiązała się między mężczyznami. Nie jest jasny powód tej tragedii. Prawdopodobnie chodzi o motyw nieporozumień rodzinnych. W momencie zajścia w domu przebywali jedynie obaj mężczyźni. Zabójca został zatrzymany w policyjnym areszcie. Grozi mu nawet dożywocie.