Aktualności

Kraśnik: Okradł własnego pracodawcę

Data publikacji 03.09.2008

Policjanci z Kraśnika zatrzymali 25-letniego pracownika sklepu motoryzacyjnego, który na blisko 7 tys. złotych okradł własnego pracodawcę. Aby zmylić policyjny trop, mężczyzna upozorował włamanie. Nie przechytrzył jednak policjantów. Wkrótce odpowie za kradzież.

Policjanci z Kraśnika zatrzymali 25-letniego pracownika sklepu motoryzacyjnego, który na blisko 7 tys. złotych okradł własnego pracodawcę. Aby zmylić policyjny trop, mężczyzna upozorował włamanie. Nie przechytrzył jednak policjantów. Wkrótce odpowie za kradzież.
 
 
           Kierownik jednej z kraśnickich firm w połowie sierpnia b.r.  zawiadomił kraśnicką komendę Policji o włamaniu do prowadzonego przez niego sklepu motoryzacyjnego. Policjanci zaraz po otrzymaniu zgłoszenia pojechali na miejsce. Okazało się, że złodziej skradł z kasy utarg sklepu i niektóre artykuły. Właściciel sklepu wycenił straty na około 7 tys. złotych.
Zabezpieczone na miejscu włamania ślady oraz przeprowadzone oględziny nie wskazywały jednoznacznie na typowe włamanie do obiektu. Policjanci nabrali pewnych wątpliwości.
W trakcie prowadzonego dochodzenia funkcjonariusze ustalili prawdziwą wersje wydarzeń i sprawcę włamania. Okazało się, że włamania nie było, a tym, który okradł właściciela sklepu jest jego pracownik 25 letni mieszkaniec gm. Zakrzew.  
 
Policjanci ustalili, ze w dzień włamania to on ostatni wychodził ze sklepu. Dobrze znał zabezpieczenia budynku i miejsce przechowywania utargu. Planując kradzież specjalnie nie włączył alarmu.  Później  powrócił do sklepu. Po wyważeniu szuflad zabrał wcześniej przygotowany utarg oraz narzędzia. Chcąc zmylić trop, w nocy ponownie wrócił sklepu, by  wyważyć okno, co miało wskazywać na włamanie.  Został jednak spłoszony i jego działanie nie przyniosło w całości zaplanowanego rezultatu.
 
           Mężczyzna został zatrzymany. W trakcie przesłuchania przyznał się do dokonania kradzieży, a zabezpieczone w miejscu jego  zamieszkania skradzione akcesoria, potwierdziły jego winę. Wobec 25-latka zastosowano karę pozbawienia wolności w wymiarze 1,5 roku w zawieszeniu na okres próby 3 lat, grzywny w wysokości 800zł i obowiązku naprawienia szkody.
Powrót na górę strony