Biała Podl.: Kłusownik w "sieci"
Data publikacji 02.09.2008
Policjanci z Wisznic zatrzymali kłusownika który zastrzelił sarnę. 52-latek schował martwe zwierzę w bagażniku samochodu. Karabin ukrył przed policjantami w lesie.
Policjanci z Wisznic zatrzymali kłusownika który zastrzelił sarnę. 52-latek schował martwe zwierzę w bagażniku samochodu. Karabin ukrył przed policjantami w lesie.
Kłusownik wpadł dzisiaj około godziny 7.00 w lesie w pobliżu miejscowości Horodyszcze. Patrolujący ten rejon policjanci wspólnie z myśliwymi koła łowieckiego oraz strażnikami leśnymi zauważyli stojący samochód volvo. Pojazd był otwarty, a w bagażniku funkcjonariusze znaleźli zastrzeloną sarnę.
W zorganizowaną na poczekaniu zasadzkę wkrótce wpadł właściciel samochodu. Mężczyzna na początku twierdził, że znalazł zabite zwierzę, jednak przewieziony na komisariat przyznał się do jej zastrzelenia. Podejrzany wskazał również policjantom miejsce ukrycia broni. Leżała schowana pod ściółką w pobliżu miejsca zatrzymania. Był to KBKS. Karabin miał zatarte pole numerowe.
52-letni mieszkaniec gm. Wisznice przyznał się do winy. Za nielegalne posiadanie broni grozi mu kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Kłusownictwo karane jest karą do 5 lat więzienia.
Jest to już drugi w ostatnich miesiącach przypadek kłusownictwa ujawniony przez policjantów. Miesiąc temu w miejscowości Czeputka na położonej w pobliżu lasu posesji należącej do 62-letniego mężczyzny funkcjonariusze znaleźli wnyki oraz zabitego kijem jastrzębia. Sprawa ta już została zakończona aktem oskarżenia i w najbliższym czasie trafi do sądu.