Aktualności

Lubartów: Policja wyjaśnia okoliczności utnięcia

Data publikacji 02.09.2008

Wczoraj z jeziora Firlej w pow. lubartowskim wyłowiono ciało 37-letniego mieszkańca Radzynia Podlaskiego, który utonął w minioną niedzielę. 25-letni kolega 37-latka, zamiast powiadomić służby ratownicze o jego utonięciu, wrócił do domu mówiąc jego rodzinie, że trafił do szpitala. Policjanci zatrzymali 25-latka. Mężczyzna był nietrzeźwy.

Wczoraj z jeziora Firlej w pow. lubartowskim wyłowiono ciało 37-letniego mieszkańca Radzynia Podlaskiego, który utonął w minioną niedzielę. 25-letni kolega 37-latka,  zamiast powiadomić służby ratownicze o jego utonięciu, wrócił do domu mówiąc  jego rodzinie, że trafił do szpitala. Policjanci zatrzymali 25-latka.  Mężczyzna był nietrzeźwy.

             Policjanci ustalili, że 37-letni mieszkaniec Radzynia Podlaskiego razem z kolegami : 25 letnim sąsiadem oraz jego 14 letnim bratem postanowili spędzić niedzielę nad jeziorem Firlej w powiecie lubartowskim. Około godz. 13.00  zaraz po przyjeździe, dorośli wskoczyli do jeziora by popływać. Kiedy 25 latek wyszedł na brzeg, okazało się, że jego 37-letni kompan  nie wypłynął na powierzchnię.
 
Mężczyzna próbował nurkować i szukać tonącego, jednak będąc pod wpływem spożytego wcześniej alkoholu, szybko stracił siły i wrócił na brzeg. Obaj bracia wpadli w panikę i wrócili do domu, do Radzynia Podlaskiego, a rodzinie 37-latka wytłumaczyli tym, że trafił do szpitala jako odratowany tonący. Kłamstwo wyszło szybko na jaw, gdy rodzina 37 latka skontaktowała się ze wskazywanymi szpitalami w Lubartowie i Lublinie, w których mężczyzna rzekomo miał być hospitalizowany. Okazało się, że nikt o takim nazwisku nie został tam przywieziony.
 
Zawiadomieni o zaginięciu 37-latka policjanci szybko ustalili fakty.  Funkcjonariusze  zatrzymali 25 latka do wyjaśnienia sprawy. Był nietrzeźwy, Badanie na zawartość alkoholu w jego organizmie wykazało ponad 2 promile.
 
Policjanci podjęli działania w rejonie miejsca, gdzie ostatni raz widziany był 37 latek. Niedzielne poszukiwania trwały do późnego wieczora. Wczoraj od rana jezioro przeszukiwali płetwonurkowie. Około południa wyłowiono ciało mężczyzny.
 
           Policja w Lubartowie wyjaśnia okoliczności tej sprawy. Przesłuchiwani są inni świadkowie tego zdarzenia. Niewykluczone, że 25-latek może odpowiadać za nieudzielenie pomocy.  
 
 
 
Z kolei wczoraj wieczorem w miejscowości Bochotnica w powiecie puławskim znaleziono w rzece Bystra zwłoki 58-letniego mężczyzny – mieszkańca tej miejscowości. Okoliczności jego śmierci wyjaśni sekcja zwłok.
Powrót na górę strony