Biała Podl.: Tragiczny wypadek
Data publikacji 01.09.2008
Do tragicznego wypadku doszło wczoraj w miejscowości Kolonia Zakalinki w pow. bialskim. Kierujący jaguarem uderzył w tył poloneza. Samochód stanął w płomieniach. Kierujący nim 68-latek zginął na miejscu. Pasażerkę poloneza z płonącego wraku auta wydobyli świadkowie. Kobieta w stanie ciężkim przebywa w szpitalu.
Do tragicznego wypadku doszło wczoraj w miejscowości Kolonia Zakalinki w pow. bialskim. Kierujący jaguarem uderzył w tył poloneza. Samochód stanął w płomieniach. Kierujący nim 68-latek zginął na miejscu. Pasażerkę poloneza z płonącego wraku auta wydobyli świadkowie. Kobieta w stanie ciężkim przebywa w szpitalu. Jak ustalili policjanci, do zdarzenia doszło ok. godz. 16.00. Kierujący samochodem osobowym m-ki Jaguar, 36–letni mieszkaniec Białej Podlaskiej najechał na tył samochodu osobowego m-ki Polonez, kierowanego przez 68-letniego mieszkańca gm. Konstantynów. Uderzenie spowodowało, że polonez zjechał do przydrożnego rowu, gdzie przewrócił się i zapalił. Do zdarzenia doszło kilkadziesiąt metrów od posesji, gdzie mieszkała pasażerka poloneza. Na ratunek płonącym w aucie ludziom ruszyła rodzina 25-latki. Mężczyźni zdołali wydobyć ją z płonącego auta. Z ciężkimi obrażeniami została przewieziona do szpitala. Kierowca poloneza zginął wewnątrz spalonego auta.
Jak ustalili policjanci, 36-letni mężczyzna kierujący jaguarem był trzeźwy. Na polecenie prokuratora mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie. Obecnie trwają szczegółowe ustalenia okoliczności wypadku.