Biała Podl.: Telefon dla żony
Data publikacji 28.08.2008
Policjanci z Wisznic zatrzymali 34-letniego mieszańca gm. Terespol, który pracując w delegacji ukradł telefon właścicielom stancji na której mieszkał. Mężczyzna od razu przyznał się do winy. Twierdził że, ukradł, gdyż chciał dać żonie jakiś prezent.
Policjanci z Wisznic zatrzymali 34-letniego mieszańca gm. Terespol, który pracując w delegacji ukradł telefon właścicielom stancji na której mieszkał. Mężczyzna od razu przyznał się do winy. Twierdził że, ukradł, gdyż chciał dać żonie jakiś prezent.
Gospodarzom domu szkoda było wartego 450 zł Samsunga. Komórki szukali wszędzie. Pytali o nią również mieszkających u nich lokatorów. Nikt jednak nie widział telefonu. Doszli do wniosku, że złodziej wykorzystując otwarte pod nieobecność domowników drzwi ukradł należącą do ich syna komórkę.
Złodziejowi by się upiekło gdyby nie policjanci z Wisznic. Funkcjonariusze ustalili, że prawda była całkiem inna. Sprawcą kradzieży okazał się mieszkający u gospodarzy 34-letni Witold S. Mężczyzna przyznał się do winy. Wyjaśniał, że pracował w delegacji i jadąc do domu chciał dać prezent żonie. Kobieta nie miała pojęcia o pochodzeniu komórki. Od razu oddała policjantom telefon.
Podejrzany dobrowolnie poddał się karze. Został ukarany 1 rokiem pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata i grzywną w wysokości 750 złotych.