Wypadek na trasie K-17
Data publikacji 24.08.2008
28 letni pijany mieszkaniec Lublina odwoził na lotnisko rodzinę powracająca do Hiszpanii. Kierowane przez niego BMW na skutek nadmiernej prędkości na łuku drogi wypadło z trasy i uderzyło w drzewo. Cztery osoby w tym dwoje dzieci trafiły do szpitala, stan jednej z nich jest bardzo ciężki. Kierowca został zatrzymany w areszcie, po wytrzeźwieniu zostanie przesłuchany.
28 letni pijany mieszkaniec Lublina odwoził na lotnisko rodzinę powracająca do Hiszpanii. Kierowane przez niego BMW na skutek nadmiernej prędkości na łuku drogi wypadło z trasy i uderzyło w drzewo. Cztery osoby w tym dwoje dzieci trafiły do szpitala, stan jednej z nich jest bardzo ciężki. Kierowca został zatrzymany w areszcie, po wytrzeźwieniu zostanie przesłuchany.
Wypadek wydarzył się około 10.20 na krajowej 17 w Sielcach w powiecie puławskim. BMW kierowane przez 28 letniego mieszkańca Lublina na łuku drogi wypadło z trasy i uderzyło w przydrożne drzewo. Auto zostało mocno rozbite, strażacy musieli odcinać dach aby uwolnić jadące w nim osoby. Z miejsca wypadku do szpitala trafiły cztery osoby, to pasażerowie BMW w tym dwójka dzieci w wieku 11 i 13 lat. Pasażer po udzieleniu pomocy opuścił szpitala, pozostały w nim dzieci oraz ich 35 letnia matka, której stan jest najpoważniejszy. Kobieta w stanie bardzo ciężkim trafiła na oddział intensywnej opieki medycznej. Kierowca samochodu wyszedł z wypadku bez szwanku, okazało się jednak, że jest pijany, w jego organiźmie stwierdzono alkohol w stężeniu 0,6 promila. 28 latek został zatrzymany w areszcie, po wytrzeźwieniu zostanie przedstawiony mu zarzut spowodowania wypadku drogowego w stanie nietrzeźwym za co może grozić mu do 12 lat więzienia. Mężczyzyna odwoził na lotnisko do Warszawy swoją rodzinę powracająca do Hiszpanii, wsiadł za kierownicę mimo, że do późna w nocy pił alkohol.