Lublin: Z tasakiem na kiosk
Data publikacji 06.08.2008
Mężczyzna grożąc tasakiem próbował ukraść z kiosku pieniądze. Gdy napotkał na opór znajdujących się w środku dwóch kobiet, uciekł bez łupu. Kilka minut później wpadł w ręce policjantów.
Mężczyzna grożąc tasakiem próbował ukraść z kiosku pieniądze. Gdy napotkał na opór znajdujących się w środku dwóch kobiet, uciekł bez łupu. Kilka minut później wpadł w ręce policjantów.
Wczoraj tuż po godzinie 16.00 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Lublinie otrzymał zgłoszenie o napadzie na kiosk przy ul. Pogodnej. Zgłaszająca powiedziała, że gdy była z koleżanką w kiosku, nagle wszedł do środka młody mężczyzna z chustką zawiązaną na twarzy i grożąc trzymanym w ręce tasakiem, zażądał wydania pieniędzy. Gdy kobiety nie chciały ich oddać, napastnik sam sięgnął do szuflady. Wtedy jedna z nich zaczęła uderzać go w nogę kluczami, a druga szarpać za rękę, którą włożył do szuflady. Zaskoczony oporem kobiet, napastnik uciekł bez łupu.
Zgłaszająca podała dokładny opis wyglądu i ubioru sprawcy, który natychmiast został przekazany wszystkim patrolom pełniącym służbę na terenie Lublina. Zaledwie kilka minut później policjanci operacyjni z VI Komisariatu Policji w Lublinie, na ul. Łabędziej zauważyli mężczyznę, który odpowiadał rysopisowi. Okazał się nim 20-letni Mirosław L. Nie znaleziono przy nim noża i chustki jednak pokrzywdzona stwierdziła, że jest pewna, że to on próbował okraść jej kiosk.
20-latek został zatrzymany i osadzony w Pomieszczeniach dla Osób Zatrzymanych KMP w Lublinie. Za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia może trafić do więzienia nawet na 12 lat.