Uwaga! oszust. Podaje się za sprzedawcę okien.
Data publikacji 29.07.2008
Ofiarą oszusta podającego się za pracownika firmy okien padła 55-letnia mieszkanka powiatu bialskiego. Kobieta skuszona jego ofertą wpłaciła 1000 złotych zaliczki. Potem nie ujrzała już ani okien ani przedstawiciela firmy.
Ofiarą oszusta podającego się za pracownika firmy okien padła 55-letnia mieszkanka powiatu bialskiego. Kobieta skuszona jego ofertą wpłaciła 1000 złotych zaliczki. Potem nie ujrzała już ani okien ani przedstawiciela firmy.
Pomysłowość oszustów przybiera różne formy. Podszywają się pod pracowników spółdzielni, firm usługowych, namawiają na kupno atrakcyjnych przedmiotów, czy udają, że zbierają fundusze na dla potrzebujących. Ofiarą ich działalności padła również 55 letnia mieszkanka jednej z miejscowości pod Białą Podlaską.
Choć zdarzenie miało miejsce w połowie maja, jednak ofiara powiadomiła o tym policjantów dopiero wczoraj. Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna podając się za pracownika firmy usługowej z Siedlec zaproponował kobiecie wymianę okien po bardzo atrakcyjnych cenach. 55-latka skuszona ofertą podpisała z nim umowę na wyminę 7 okien. Gospodyni wpłaciła 1000 złotych zaliczki i czekała na realizację zlecenia. Mężczyzna najpierw odwlekał termin usługi, aż w końcu zaprzestał jakiegokolwiek kontaktu.
Okazało się przy tym, że pod nazwiskiem którym się posługiwał, figuruje całkiem inna osoba. Kobieta nie zobaczyła więcej ani okien ani swoich pieniędzy.
Okazało się przy tym, że pod nazwiskiem którym się posługiwał, figuruje całkiem inna osoba. Kobieta nie zobaczyła więcej ani okien ani swoich pieniędzy.
Po raz kolejny apelujemy do wszystkich o rozwagę i rozsądek w kontaktach z nieznajomymi. Oszuści stosują różne metody, aby wyłudzić od nas pieniądze. Zanim wpuścimy kogoś do naszego mieszkania sprawdźmy czy jest tym, za kogo się podaje. Zadzwońmy do instytucji, na którą się powołuje przypadkowy gość i zapytajmy czy kogoś do nas kierowali. Strzeżmy się również osób oferujących wyjątkowe okazje i nie obdarzajmy ich nadmiernym zaufaniem. Zanim zdecydujemy się na skorzystanie z tzw. „życiowej okazji” upewnijmy się, czy nie padniemy ofiarą przestępstwa.