Puławy: Obywatelska postawa
Data publikacji 25.07.2008
Ponad 2,3 promila alkoholu w organizmie miała 41-letnia mieszkanka Baranowa, która kierowała pojazdem w stanie nietrzeźwości. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że zdarzenie zgłosił Policji jej mąż. Kiedy policjanci przyjechali pod wskazany adres, kobieta już leżała w łóżku i raczyła się piwem.
Ponad 2,3 promila alkoholu w organizmie miała 41-letnia mieszkanka Baranowa, która kierowała pojazdem w stanie nietrzeźwości. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że zdarzenie zgłosił Policji jej mąż. Kiedy policjanci przyjechali pod wskazany adres, kobieta już leżała w łóżku i raczyła się piwem.
Zdarzenie miało miejsce w środę. Około godz. 21:30 dyżurny puławskiej komendy otrzymał zgłoszenie od mieszkańca Baranowa, że jego żona pijana jeździ samochodem. Zgłaszający powiedział, że kobieta spożywała alkohol prawie od rana. Wieczorem doszło między nimi do sprzeczki. W pewnym momencie żona zabrała swoje kluczyki od samochodu , wyszła z domu i odjechała autem.
Kiedy policjanci przybyli do mieszkania zgłaszającego, samochód już stał na ulicy. 41-letnią właścicielkę mieszkania Policjanci zastali leżącą w łóżku. Kobieta właśnie raczyła się piwem.
Nie chciała się przyznać do kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Twierdziła, że jest trzeźwa, a alkohol pije dopiero od kilku minut. Jej mąż oraz dzieci byli całkowicie innego zdania. Kiedy policjanci poddali 41-latkę badaniu na zawartość alkoholu w organizmie wynik wskazał 2,3 promila.
Teraz kobieta odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości , za co może jej grozić do 2 lat więzienia.