Lublin: Z maczetą i amunicją
Data publikacji 23.07.2008
Wczoraj po południu podczas interwencji policjanci z Sekcji Patrolowo - Interwencyjnej KMP w Lublinie ujawnili w mieszkaniu na Czechowie ponad 4500 sztuk amunicji do broni sportowej KBKS oraz 66 szt. do pistoletu TT. Posiadacz amunicji trafił do Policyjnej Izby Zatrzymań KMP w Lublinie.
Wczoraj po południu podczas interwencji policjanci z Sekcji Patrolowo - Interwencyjnej KMP w Lublinie ujawnili w mieszkaniu na Czechowie ponad 4500 sztuk amunicji do broni sportowej KBKS oraz 66 szt. do pistoletu TT. Posiadacz amunicji trafił do Policyjnej Izby Zatrzymań KMP w Lublinie.

Wczoraj po południu do oficera dyżurnego KMP w Lublinie zadzwonił mężczyzna który powiedział, że po ulicy Górskiej biega jakiś mężczyzna z maczetą.
Natychmiast po tej informacji na miejsce zderzenia pojechał policyjny patrol. Funkcjonariusze zastali zgłaszającego, który wskazał na mężczyznę opartego o płotek przed blokiem. Z relacji pokrzywdzonego wynikało, że to właśnie ten mężczyzna groził mu użyciem maczety. Kiedy policjanci podeszli bliżej, okazało się, że mężczyzna ten rzeczywiście trzyma maczetę. Z uwagi na groźby użycia tego przedmiotu w stosunku do pokrzywdzonego, mundurowi zabezpieczyli tę białą broń której ostrze miało około 50cm długości.
Na pytanie dlaczego sprawca groził zgłaszającemu, mężczyzna odpowiedział że pokrzywdzony wraz ze swoimi trzema kolegami przezwał go „ pedofilem”. A on bojąc się, że zostanie zaatakowany wyjął tę maczetę do obrony.
Policjanci podczas rozmowy wyczuli od mężczyzny woń alkoholu. W czasie rozpytywania o okoliczności zdarzenia mężczyzna przyznał się policjantom, że ma w domu amunicję do broni palnej.
Razem z policjantami poszedł do swojego domu. Otworzył szufladę szafki pokoju sypialnego i wtedy policjanci zauważyli dużą ilość amunicji do broni sportowej. Podczas przeszukania funkcjonariusze ujawnili ponad 4619 sztuk amunicji do KBKS-u i 66 sztuk amunicji do pistoletu typu TT.
Właściciel amunicji przyznał, że w latach 80-tych należał do Klubu Strzeleckiego i zachował do dzisiaj amunicję, której wówczas używał. Po przeszukaniu mieszkania 69-letniego Bernarda L. poddano badaniu na zawartość alkoholu, które wykazało prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie. Został on zatrzymany i trafił do Policyjnej Izby Zatrzymań.
Za posiadanie bez zezwolenia amunicji mężczyźnie grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.