Lublin: Czujny dzielnicowy
W pogoń za uciekającym włamywaczem samochodowym rzucił się wczoraj dzielnicowy jednego z lubelskich komisariatów. Policjant, który akurat wypoczywał na urlopie był świadkiem, jak złodziej majstruje przy drzwiach auta. Po chwili zatrzymał sprawcę ukrytego w krzakach i doprowadził do swojego komisariatu.
W pogoń za uciekającym włamywaczem samochodowym rzucił się wczoraj dzielnicowy jednego z lubelskich komisariatów. Policjant, który akurat wypoczywał na urlopie był świadkiem, jak złodziej majstruje przy drzwiach auta. Po chwili zatrzymał sprawcę ukrytego w krzakach i doprowadził do swojego komisariatu.
Dzielnicowy z Komisariatu VI Policji w Lublinie będąc na urlopie przyszedł odwiedzić swoich kolegów w pracy. Kiedy po wyjściu z siedziby komisariatu przechodził ulicą Montażową zauważył mężczyznę stojącego przy drzwiach mercedesa sprintera, który manipulował przy zamku.
Kiedy funkcjonariusz zaczął się zbliżać w jego kierunku, ten rzucił się do ucieczki. Słuszne były jak się okazało przypuszczenia policjanta, bowiem zobaczył, że zamek w mercedesie jest uszkodzony. Policjant zaczął gonić uciekiniera. Włamywacz pobiegł w kierunku ul. Odlewniczej chowając się w krzakach. Jakież wielkie było jego zdziwienie, gdy po chwili usłyszał za swoimi plecami głos przedstawiającego się funkcjonariusza Policji.
Dzielnicowy wylegitymował mężczyznę, którym okazał się 21-letni mieszkaniec Lublina. Z powrotem wrócił na swój komisariat, tym razem nie sam, a w towarzystwie zatrzymanego 21-latka. Młody mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Dziś po południu będzie przesłuchiwany. Nie jest wykluczone, że mężczyzna odpowie także za inne przestępstwa kradzieży z włamaniem.