Aktualności

Włodawa: Nieszczęśliwy finał nietypowej podróży

Data publikacji 11.07.2008

Nieszczęśliwie dla 29-letniego mieszkańca gm. Włodawa zakończył się wczorajszy powrót do domu na nietypowym urządzeniu. Z ciężkimi obrażeniami głowy trafił do szpitala po tym, jak spadł z doczepionego do ciągnika widłowego wysięgnika, na którym siedział.

Nieszczęśliwie dla 29-letniego mieszkańca gm. Włodawa zakończył się wczorajszy powrót do domu na nietypowym urządzeniu. Z ciężkimi obrażeniami głowy trafił do szpitala po tym, jak spadł z doczepionego do ciągnika widłowego wysięgnika, na którym siedział. Jak się okazało, kierujący ciągnikiem był nietrzeźwy i oddalił się z miejsca wypadku. 38-latek usłyszał już zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i spowodowanie wypadku.
 
       Wczoraj około godz. 20.00 dyżurny włodawskiej komendy otrzymał telefoniczną informację  z pogotowia ratunkowego, że w  Różance wydarzył się wypadek drogowy, w którym ciężko ranny został 29-leni mężczyzna.
Policjanci, którzy pojechali na miejsce ustalili, że  kierujący ciągnikiem rolniczym z umocowanymi z przodu widłami od koparki  przewoził na tym urządzeniu 29 – letniego mężczyznę. W pewnym momencie siedzący na maszynie mężczyzna spadł  na asfaltową jezdnię, doznając obrażeń głowy i tracąc przytomność. Wezwana przez traktorzystę karetka pogotowia zabrała poszkodowanego do włodawskiego szpitala. Okazało się, że 29-latek doznał wstrząśnienia mózgu z podejrzeniem złamania podstawy czaszki, stłuczenia nogi i ręki.

38-letni sprawca zdarzenia pomimo, że sam wezwał karetkę, odjechał z miejsca przed przyjazdem Policji. Chwilę później policjanci zatrzymali traktorzystę. Tłumaczył się, że odjechał z miejsca wypadku, by odstawić ciągnik. Mężczyzna został przebadany na stan trzeźwości. Okazało się, że jest pijany – wynik wskazał 0,8 promila alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Poszkodowanemu natomiast została pobrana krew do badań na zawartość alkoholu w organizmie.

Policjanci ustalili, że tego dnia dwóch mężczyzn pomagało właścicielowi ciągnika w pracach polowych. Po zakończeniu prac prawdopodobnie nie chciało im się iść na piechotę, więc obaj wsiedli na podczepione do ciągnika urządzenie, każdy z nich na inny „ząb”. Nietypowa podróż powrotna dla jednego z nich zakończyła się nieszczęśliwie. Jak ustalili policjanci, poszkodowany prawdopodobnie tego dnia spożywał alkohol.

         38-letni mieszkaniec gm. Włodawa usłyszał zarzut spowodowania wypadku drogowego i kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Zatrzymano mu również prawo jazdy. Jeżeli się okaże, że poszkodowany doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a sprawca faktycznie zbiegł z miejsca zdarzenia, grozić mu będzie kara pozbawienia wolności do 12 lat.
Powrót na górę strony