Aktualności

Poszukiwany za handel bronią 61-latek powiązany w przeszłości z gangiem mokotowskim wpadł podczas dynamicznej akcji lubelskich „Łowców Głów” i kontrterrorystów

Data publikacji 12.04.2026

Groźnego przestępcę mającego na koncie kierowanie przed laty zorganizowaną grupą przestępczą o charakterze zbrojnym, zatrzymali podczas dynamicznej akcji na jednej z ulic Puław Łowcy Głów z KWP w Lublinie przy wsparciu lubelskich kontrterrorystów. 61-letni mieszkaniec Lublina powiązany w przeszłości z gangiem mokotowskim, 10 lat spędził w więzieniu. Tym razem poszukiwany był do odbycia 4-letniej kary pozbawienia wolności za handel bronią i amunicją oraz wprowadzanie do obrotu znacznej ilości narkotyków. Mężczyzna został już osadzony w Areszcie Śledczym w Lublinie.

Film Nagranie z zatrzymania poszukiwanego mężczyzny.

Pobierz plik Nagranie z zatrzymania poszukiwanego mężczyzny. (format mp4 - rozmiar 7.98 MB)

Do zatrzymania 61-latka doszło w minionym tygodniu. Policjanci z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP w Lublinie mieli informację, że poszukiwany mieszkaniec Lublina może poruszać się samochodem osobowym po puławskich ulicach. Ponieważ mieli do czynienia z groźnym wielokrotnie karanym przestępcą, w zatrzymaniu wsparli ich lubelscy kontrterroryści. Mężczyzna został zatrzymany na drodze wyjazdowej z Puław do Lublina. Nie miał jakichkolwiek szans na ucieczkę. W kajdankach na rękach został dowieziony do policyjnych pomieszczeń dla osób zatrzymanych, a stamtąd do Aresztu Śledczego w Lublinie. Tam czeka go kolejna, tym razem czteroletnia odsiadka. Będzie odpowiadał za handel bronią i amunicją oraz wprowadzanie do obrotu znacznej ilości narkotyków.

Zatrzymanie poszukiwanego mężczyzny.

Zatrzymany 61-latek w przeszłości zajmował się ściąganiem haraczy od właścicieli lokali. Wpadł w ręce policjantów podczas szeroko zakrojonej przed laty policyjnej obławy. Wtedy trafił za kratki.

Po wyjściu na wolność związał się z jedną z najgroźniejszych grup przestępczych w Polsce – gangiem mokotowskim. Na Lubelszczyźnie zajmował się handlem bronią i narkotykami. Jego rolą miało być zbudowanie sieci dostawców broni, amunicji i materiałów wybuchowych oraz środków odurzających, przeznaczonych dla zamawiających.

Po raz kolejny wpadł w ręce policji 10 lat temu dzięki działaniom operacyjnym funkcjonariuszy CBŚP, którzy zorganizowali zasadzkę w Warszawie. Funkcjonariusze podszywając się pod przestępców zainteresowanych kupnem arsenału broni i narkotyków wzięli udział w prowokacji, która zakończyła się sukcesem. Nieświadomy policyjnego podstępu lider grupy wpadł w zastawioną pułapkę.

W wyniku szeroko zakrojonej akcji policjanci przejęli znaczne ilości kokainy i amfetaminy oraz spore ilości broni, m.in. karabin maszynowy, pistolety, magazynki, kilkaset sztuk naboi różnego rodzaju i kalibru, a także prawie kilogram materiału wybuchowego.

Zatrzymany został wówczas oskarżony m.in. o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.

Policjanci prowadzą zatrzymanego mężczyznę.

Po spędzeniu 10 lat za kratkami, mężczyzna wyszedł na wolność. Okazało się, że nie na długo. Miał po raz kolejny trafić za kratki, tym razem na 4 lata.

Wiedząc, że jest poszukiwany Zarządzeniem wydanym przez Sąd Okręgowy w Lublinie za handel bronią i amunicją oraz wprowadzanie do obrotu znacznej ilości narkotyków, zaczął ukrywać się przed organami ścigania. 61-latek po zatrzymaniu przez lubelskich Poszukiwaczy i kontrterrorystów, wielkanocne święta spędził już w celi lubelskiego Aresztu Śledczego.

 

nadkomisarz Anna Kamola

Powrót na górę strony