Świdnik: 2x niesprawny autokar
Data publikacji 08.07.2008
Policjanci poproszeni przez rodziców skontrolowali autokar, który okazał się niesprawny. Wyjazd do Włoch opóźnił się o ponad pięć godzin. W 20 letnim autobusie wykryto usterki hamulców i wycieki oleju na silniku.
Policjanci poproszeni przez rodziców skontrolowali autokar, który okazał się niesprawny. Wyjazd do Włoch opóźnił się o ponad pięć godzin. W 20 letnim autobusie wykryto usterki hamulców i wycieki oleju na silniku.
Dzisiaj 45 dzieci ze Świdnika wyjechało z pięciogodzinnym opóźnieniem na kolonie do Włoch. Przyczyną opóźnienia było zapewnienie niesprawnego autokaru przez przewoźnika.
Policjanci zostali poproszeni przez rodziców dzieci wyjeżdżających o skontrolowanie stanu technicznego pojazdu. Wygląd autobusu u rodziców wzbudził podejrzenie, że może być on niesprawny. Potwierdziła to kontrola przeprowadzona o godz 6:00 przez policjantów świdnickiej drogówki. W autokarze, któremu w lutym 2009 r minie 20 lat pourywane były przewody czujników hamulców, światło przeciwmgielne było wybite, na silniku były liczne wycieki oleju i nie miał błotnika koła przedniego prawego. Z uwagi na tak liczne usterki policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu. Kierowca udał się do stacji diagnostycznej w Lublinie gdzie wstawiono zaślepki halogenów, przewód od hamulców przymocowano do innych przewodów i wydano zaświadczenie o dopuszczeniu pojazdu do ruchu. O godz. 9:00 autobus ponownie pojawił się na ul. Racławickiej w Świdniku w miejscu wyjazdu dzieci gdzie policjanci sprawdzili jego stan techniczny i ponownie nie dopuścili go do ruchu. Usterki nie zostały usunięte, a kierowca nie mógł otworzyć pokrywy silnika, aby można było dokonać kontroli. Właściciel autokaru poinformował, że błotnik autobus zgubił podczas przyjazdu do Świdnika gdyż firma przewozowa mieści się w Krośnie.
Organizator wyjazdu zapewnił dzieciom drugi autokar, którego stan techniczny także został sprawdzony. Policjanci nie mieli uwag, co do tego autokaru. Kierowcy pierwszego jak i drugiego autobusu posiadali wszystkie wymagane dokumenty i byli trzeźwi.
Policja zbada na jakiej podstawie autokar został dopuszczony do ruchu przez Okręgową Stację Diagnostyczną w Lublinie.