Lublin: Okradał "na wyrwę"
Data publikacji 03.07.2008
Lubelscy policjanci zatrzymali 21-letniego mężczyznę, który w ciągu jednego popołudnia napadł na dwie kobiety, wyrywając im z rąk torebki. Wczoraj sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.
Lubelscy policjanci zatrzymali 21-letniego mężczyznę, który w ciągu jednego popołudnia napadł na dwie kobiety, wyrywając im z rąk torebki. Wczoraj sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.
Pod koniec czerwca do na Policję zgłosiła się kobieta, która poinformowała, ze została okradziona. W trakcie przesłuchania policjanci ustalili, że na idącą ulicą Szkolną kobietę napadł młody mężczyzna ubrany w strój sportowy. W trakcie zajścia napastnik zaczął ją szarpać i grozić pobiciem, aż wyrwał jej trzymany w ręku plecak z dokumentami i pieniędzmi.
Pokrzywdzona zapamiętała rysopis sprawcy, który przekazała policjantom. Natychmiastowa penetracja miejsca, w którym doszło do przestępstwa nie przyniosła pozytywnych skutków.
Godzinę później do tego samego komisariatu zgłosiła się kolejna okradziona mieszkanka Lublina. Na podstawie jej zeznań policjanci ustalili, że gdy szła ul. Lubartowską podbiegł do niej młody mężczyzna, który szarpnął za pasek jej torebki. Następnie wyrwał ją z rąk kobiety i uciekł. Wraz z torebką złodziej skradł dokumenty, telefon komórkowy, pieniądze oraz kartę bankomatową na łączną sumę strat 500zł.
Tego samego dnia przestępca posługując się skradzioną kartą bankomatową wypłacił z konta swej ofiary pieniądze w kwocie 1600zł.
Już po kilku dniach kryminalni we wtorek zatrzymali sprawcę rozboju i kradzieży w miejscu jego pracy. Okazał się nim mieszkaniec gm. Wólka 21-letni Adrian S.
Podejrzany, choć nie przyznał się do popełnienia przestępstw został rozpoznany przez obie pokrzywdzone kobiety. Sąd zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.