Lublin: Odpowie za pobicie kierowcy
Data publikacji 27.06.2008
Policjanci zatrzymali 21-letniego mężczyznę, który pobił kierowcę autobusu za to, że ten poprosił go o opuszczenie pojazdu za głośne zachowanie. Jak się okazało, pół godziny wcześniej ten sam mężczyzna legitymowany był przez policyjny patrol w okolicach zalewu. Nietrzeźwy trafił do policyjnego aresztu.
Policjanci zatrzymali 21-letniego mężczyznę, który pobił kierowcę autobusu za to, że ten poprosił go o opuszczenie pojazdu za głośne zachowanie. Jak się okazało, pół godziny wcześniej ten sam mężczyzna legitymowany był przez policyjny patrol w okolicach zalewu. Nietrzeźwy trafił do policyjnego aresztu.
Poszkodowany 54-letni kierowca MPK poinformował wczoraj policjantów, że został pobity przez młodego mężczyznę, który był jednym z pasażerów jadących z oś. Marina do centrum miasta. Wsiadł ze swoim kolegą na początkowym przystanku. Od samego początku trasy zaczęli zachowywać się arogancko, głośno i wulgarnie. Nie reagowali na zwracaną im uwagę. Gdy kierowca poprosił ich o opuszczenie autobusu, jeden z nich podczas wysiadania odwrócił się i uderzył go w twarz, rozcinając wargę. Następnie ten sam mężczyzna przechodząc obok autobusu butelką z piwem uderzył w przednią szybę pojazdu. Na szczęście nie została uszkodzona.
Policjanci ustalili rysopis sprawcy. Okazało się, że opisany przez kierowcę napastnik ubrany w charakterystyczną czerwoną koszulkę i krótkie spodenki, krótko ostrzyżony, to ten sam mężczyzna, który był legitymowany 30 minut wcześniej na terenie Zalewu Zemborzyckiego przez patrol rowerowy. Penetracja pobliskiego terenu wspólnie z funkcjonariuszami Straży Miejskiej zakończyła się zatrzymaniem sprawcy na jednym z przystanków w centrum miasta. 21-latek został osadzony w policyjnym areszcie.