Puławy: "Pechowy telefon"
Data publikacji 19.06.2008
Nawet do 3 lat więzienia może grozić mieszkance powiatu puławskiego za przywłaszczenie kradzionego telefonu komórkowego. Fakt, że kobieta posługuje się kradzionym aparatem policjanci odkryli w momencie, gdy zadzwoniła z niego na Policję pytając o los męża zabranego na komendę z interwencji.
Dyżurny puławskiej komendy przed kilkoma dniami odebrał telefon od kobiety, która wypytywała go o los swojego męża zabranego do komendy z interwencji domowej. Rozmówczyni przedstawiła się, podała swoje dane personalne i adres zamieszkania. Kilka dni później policjanci zajmujący się sprawami kradzieży telefonów komórkowych ustalili, że skradziony w połowie maja na terenie Puław telefon zalogował się w sieci, a połączenie wykonane zostało na Policję.
Dla puławskich policjantów ustalenie osoby korzystającej z telefonu nie było problemem. Po odsłuchaniu nagrania rozmowy z dyżurnym policjanci od razu udali się pod konkretny adres. Tam zabezpieczyli telefon, przesłuchali kobietę, która twierdziła, że telefon znalazła i miała nawet zamiar szukać właściciela.
Za przywłaszczenie telefonu kobiecie może grozić nawet do 3 lat pozbawienia wolności.