Seniorki ofiarami oszustw metodą „na lekarza”
Ostrzegamy przed oszustami, którzy podając się za lekarzy próbują wyłudzić od seniorów pieniądze. W tym tygodniu w Lublinie doszło do dwóch takich oszustw. Zmanipulowane seniorki, by ratować rzekomo zagrożone zdrowie swoich synów przekazały bezpośrednio kurierowi oszczędności życia i złotą biżuterię. Łącznie straciły ponad 120 000 złotych. Apelujemy o wzmożoną czujność w kontaktach z nieznajomymi.
Schemat działania przestępców wykorzystujących metodę „na lekarza” jest zawsze bardzo podobny. Oszuści wymyślają legendę i dzwonią do starszych osób. Podają się za dyrektorów szpitali czy lekarzy, bądź za członków rodziny i w rozmowie telefonicznej opowiadają o ciężko chorej osobie najbliższej – synu lub córce. Przestępcy żądają dużych sum pieniędzy, często też wypytują o posiadane oszczędności czy kosztowności, które mają sfinansować przeprowadzenie pilnej operacji albo zakup drogich lekarstw.
Tą metodą w tym tygodniu zostały oszukane dwie seniorki z Lublina i straciły łącznie ponad 120 tysięcy złotych. Starsze kobiety najpierw odebrały telefon i rozmawiały z osobą podającą się za dyrektorkę szpitala. Podczas rozmowy zostały zmanipulowane i uwierzyły w legendę o ciężko chorym synu, na którego leczenie potrzebne są pieniądze. W efekcie seniorki przygotowały wszystkie swoje oszczędności oraz złotą biżuterie i przekazały oszustom, którzy przyszli bezpośrednio do ich mieszkań.
Przypominamy, że tylko rozsądek i rozwaga mogą uchronić nas przed oszustami. Apelujemy o ostrożność w kontaktach z nieznajomymi, którzy dzwoniąc podają się za lekarzy, dyrektorów szpitali, członków rodziny czy też za policjantów. Przed przekazaniem jakichkolwiek pieniędzy bądź innych wartościowych rzeczy, jak najszybciej skontaktujmy się z osobą, do której mają one trafić. W ten sposób upewnimy się, czy rzeczywiście osoba ta zwracała się do nas z prośbą i uchroni nas przed oszustwem.
podkomisarz Kamil Karbowniczek
