Lublin: Fikcyjna kradzież.
Data publikacji 17.06.2008
Policjanci Sekcji Kryminalnej KMP w Lublinie udowodnili 23-letniemu mieszkańcowi Lublina, że kradzież samochodu, jaką zgłosił Policji w ogóle nie miała miejsca. Ponadto, policjanci ustalili, że w noc poprzedzającą rzekomą kradzież 23-latek spowodował kolizję prowadząc auto bez wymaganych do tego uprawnień.
Policjanci Sekcji Kryminalnej KMP w Lublinie udowodnili 23-letniemu mieszkańcowi Lublina, że kradzież samochodu, jaką zgłosił Policji w ogóle nie miała miejsca. Ponadto, policjanci ustalili, że w noc poprzedzającą rzekomą kradzież 23-latek spowodował kolizję prowadząc auto bez wymaganych do tego uprawnień.
23-letni bezrobotny Lublinianin zgłosił 15 czerwca br. w Sekcji Dochodzeniowo-Śledczej KMP w Lublinie kradzież swego samochodu m-ki Opel Vectra. Z jego relacji wynikało, że auto pozostawił na parkingu niestrzeżonym przy ul. Gospodarczej w Lublinie. Policjanci, którzy przyjmowali zgłoszenie szybko ustalili, że samochód ten uczestniczył w kolizji na ul. Skłodowskiej w Lublinie w nocy z 14/15 czerwca br. Opel Vectra uderzył w bramę przy ul. Skłodowskiej, a cofając spowodował kolizję z zaparkowanym samochodem m-ki VW Caddy, który należy do jednej z firm ochroniarskich. Pojazd naruszył także znak drogowy i a na koniec wjechał w drzewo. Uszkodzony samochód pozostawiony został przez kierowcę na ul. Grottgera w Lublinie
Podczas prowadzonych czynności zgłaszający przyznał, że to on jest sprawcą kolizji i prowadził auto bez wymaganych do tego uprawnień. Okazało się także, że w przeszłości mężczyzna był notowany przez lubelskich funkcjonariuszy za kradzieże samochodów. Teraz mężczyzna odpowie za powiadomienie o niepopełnionym przestępstwie oraz za spowodowanie kolizji i jazdę bez uprawnień.